Dla wielu młodych ludzi dzisiaj jest to normalne, ale pamiętam, gdy biurko mojego ojca kiedyś tak wyglądało...

Dla wielu młodych ludzi dzisiaj jest to normalne, ale pamiętam, gdy biurko mojego ojca kiedyś tak wyglądało...

@Jason_Stafford, myślę że się mylisz bo te przedmioty to nie były rozpraszacze. Czy kalendarz, kalkulator, słownik albo telefon są rozpraszaczami? Raczej nie, bo wtedy były wykorzystywane do pracy właśnie. A jeśli chodzi o drukarkę to w sumie się zgadzam chociaż ja nie użyłem swojej ani razu od przynajmniej 2015 do pracy. Teraz używana jest tylko do drukowania jakiś rzeczy dla dzieci jak kolorowanki, itd.
@Jason_Stafford, wiadomo że to wszystko zależy od człowieka, rodzaju wykonywanej pracy, stopnia zautomatyzowani firmy, itd. Mi głównie chodziło o to że to były raczej rzeczy niezbędne na biurku a nie rozpraszacze. A z telefonem i drukowaniem w pracy to też zależy. Na przykład u mnie w firmie niema już telefonów ani stacjonarnych ani komórkowych tylko wszystko idzie przez Microsoft Teams. Jeśli chodzi o drukowanie, to zlikwidowali wszystkie drukarki oprócz jednej, dali nam tablety i się skończyło drukowanie. Jeśli chcesz coś wydrukować to bez problemu ale co miesiąc sprawdzają ile kto drukuje i jak dużo drukujesz to dostaniesz maila żeby ograniczyć.
@Sensination jak masz pracę biurową, to pewne rzeczy idzie ograniczyć, ale ja nie siedzę 8h przy biurku, więc idąc na halę, muszę mieć coś na papierze, bo sorry, ale tablet nie jest tak wygodny w użyciu jak kartka papieru i długopis.
To samo z wszelkimi rozmowami przez różne komunikatory. Fajnie, jak klepiesz excele albo inny kod pod jakiś software, ale nie jak masz kontakt z ludźmi, którzy nie mają dostępu do owych komunikatorów. Wtedy tylko telefon, albo radio.
Zaloguj się aby komentować