@LordWader I brawo. Mam Dustera z 2019 roku i chwalę sobie to auto, ponieważ było w "zasięgu" normalnego kowalskiego. Bez wypasu, ale nie biednie. Bez super komfortu, ale wygodnie. I bezpiecznie, bo 6 poduch i pomyślne testy zderzeniowe.
W czasie, jak kupowałem można było wersję podstawową kupić za 35 tys. , a wypas za 140 tys (brutto). Blisko 105 tys różnicy! I to nie tak, że w podstawowej wersji były korby do opuszczania przednich szyb (ale tylnych już tak). Były elektryczne i klima. To pokazuje politykę Dacii, która przypomina rozumowanie Volksvagena w czasach powojennych. Auto dla każdego, a jak dopłacisz, to unikalne i wypasione. Oczywiście, w segmencie econo+, czyli ciut gorszej klasy średniej. Jako ciekawostkę warto zauważyć, że ceny Dustera od 4 lat są na tym samym poziomie, to znaczy: auto 4-letnie można sprzedać za cenę zakupu (tak tak inflacja).