Czy uważasz, że do twojego przegrywu przyczynili się rodzice? Jeżeli tak, to w jaki sposób i w jakim stopniu?
Zapraszam do dyskusji.
Czy uważasz, że do twojego przegrywu przyczynili się rodzice? Jeżeli tak, to w jaki sposób i w jakim stopniu?
Zapraszam do dyskusji.
Oczywiście. Matka traktując mnie jak dziecko nawet gdy byłem już starszy i ojciec drący morde za każdy najmniejszy błąd. Przez to nie umiem sobie radzić ze sytuacjami stresującymi i mam problem z wychodzeniem ze słynnych stref komfortu. Nie było dużego pato ale to wystarczy żeby usadzić cię jako tego spokojnego i uległego a taki wiadomo jest był i będzie zwykłym beciakiem.
@PrzegralemZycie jedyne słowa wsparcia jakie od Matki słyszałem przez całe życie brzmiały mniej więcej tak: jesteś zerem, jesteś śmieciem, ty sk⁎⁎⁎⁎synu ( jakoś tak zawsze bez refleksji nad znaczeniem tych słów w jej ustach), że jestem mniej wart niż zeszłoroczny śnieg, że jestem gównem, że jestem debilem, że jestem tempakiem, że nawet do kopania rowów mnie nie będą chcieli... nie jest łatwo z toksycznymi starymi jeszcze do tego jak Cię napierdalają, choć czasem wpierdol chyba lepszy... tak czy inaczej jeżeli się na całość wkurwisz to jesteś w stanie z wielu sytuacjach się wykaraskać... mniej czy bardziej obity to inna kwestia, do załatwienia później...
@Deckard jeden z niewielu numerów Pana Posła który miał jakiś głębszy przekaz https://youtu.be/UngMWZ31Ato
Propozycję mam... posłuchajcie proszę tego gościa. Nawet i ze dwa trzy razy w odstępach. Moim zdaniem potrafi dodać otuchy i wiary w możliwość zmian
Zaloguj się aby komentować