@I_took_a_pill_in_remiza To zależy. Zakładam że chodzi o smart casual czyli jedyne jeansy to granatowe tzw. denim ale nawet do takich to najbardziej formalne co bym próbował to brązowe broguesy (odpada wszystko czarne i wszystko gładkie i wszystko z zamknięta przyszwą oprócz ww brogsów) a i to dobrze jakby były jakieś dwukolorowe czy w inny sposób wychodzące poza kanon, te ze zdjęcia mogłyby dać radę (choć wyznawcy klasycznej męskiej elegancji by Cię próbowali za to powiesić ale oni to by za wszystko wieszali).
Za to cała gama półbutów z otwartą przyszwą (oprócz czarnych) jakieś split toe, dwukolorowe powinny wyglądać dobrze, szczególnie z podeszwą Gooodyear welted, prawdziwą lub udawaną, tak czy owak chodzi o to żeby podeszwa była spora.
Czarne to już powinny być buty za kostkę, chelsea, sztyblety, botki itd. ewentualnie monki ale ja za monkami nie przepadam.
Ja mam do jeansów granatowe licowe i to działa i jeszce granatowe zamszowe ale to już nieco po bandzie.
Jeszcze jest bardzo uniwersalny oliwkowozielony ale w polskich sklepach raczej nie znajdziesz w półbutach.
O mokasynach się nie wypowiem bo organicznie nie cierpię tego gatunku
Idąc dalej to im jaśniejsze jeansy tym mniej formalne buty.
<br />
Gx