@saradonin na moim nosie to irys spowity mieszanką skórą i drewna, ale na samej górze czuję najbardziej takie 'wysuszone' kadzidło, nie takie wilgotne z kościoła w porze zimowej tylko takie wysuszone na wiór jakby, suchy proszek, nie palone. Nie wiem czy w ogóle ma sens, to co piszę xD