Czy Fitbit bez zegarka czy innej opaski to generator liczb losowych? Te nastukane kroki ni cholery do niczego nie pasują.
Apka była wgrana w nowym telefonie, więc postanowiłem aktywować dla beki. Nigdy mi się aż tak nie nudziło, żeby mierzyć kroki, ale skoro samo się narzuca to okej.
Przeszedłem się po mieszkaniu. 0 kroków. Potem gdzieś wyszedłem, pacnąłem przy stoliku ze swoim lunchem. Kroków zrobiło się 500. Zjadłem, nakarmiłem kurki w gierce, odapalam znowu, jest 1000. Od samego siedzienia (nawet nie wstałem w międzyczasie). Teraz na koniec dnia przebyta odległość coś mi nie pasuje, mam spore podejrzenia, że częściowo zaliczyło jazdę tramwajem.
#technologia