Pamiętam jak bodajże na podcaście macrovoices (super podcast) byłą historia jak przygłupy w jakimiś councilu przegłosowały nałożenie extra podatków na super bogatych i oczywiście (populizm) przegłosowali, miliarder się wyprowadził w następnym roku musieli zamknąć szkołę i straż pożarną bo praktycznie jego wcześniejsze podatki ich utrzymywały.