Czuje się dobrze człowiek.
Jakiś czas temu zapisałem się w zakładzie do związku zawodowego. Płace składkę, 1% zarobków. Po co?
Ano po to, że teraz przy kolejnej fali zwolnień stanęli razem z prawnikami ze związku (jesteśmy częścią większej centrali) naprzeciw prawników firmy i Anetek z HR i udało się nagle niemożliwe, dla kolejnej fali zwalnianych ludzi pojawiły sie lepsze warunki odpraw. Zwolnienia nadal trwają ale ludzie przynajmniej dostaną więcej kasy (nie wszyscy byli w związku, po prostu byli naszymi kolegami z zakładu)
Żadne tam apele, wpisy na facebooku, marudzenie w necie.
Kasa ze składek, wsparcie centrali i zjednoczenie i nagle szeregowe trepy mają siłę pszebicia.
To jest prawdziwa #polityka w #pracbaza
Dołączajcie do związków.
I tak - tylko lewica. (ewentualnie centrum ale nie Hołownia