Czółko!


Po dluuuugim rozwodzie z ołówkiem znowu powoli zaczynam nieśmiałe próby rozrysowania ręki.


Okropnie niezdarna się zrobiłam przez ten czas, mózg swoje a ręką swoje, jakbym pierwszy raz od dwudziestu lat siadała na rowerze!


Jakieś dobre rady na łatwiejszy powrót do ołówka od rysujących Tomków i Tosiek? Najłatwiej mi zaczynać od samych twarzy, bo dramatycznie sztywno wychodzą mi korpusy, nawet ptasie. Sztywno, sztucznie, kiepsko. Jak sobie radziliście z tym?

84ef2db2-99c2-4fcd-a5e3-4cf5a25c9ae1

Komentarze (12)

@Sakta No kurde właśnie wiem, pod koniec to już po kończyłam na pełnym wkurwie, stąd efekt

Ogólnie lepiej mi juz nie wychodzi a bywało naprawdę spoko. Jestem wkurzona, co widać właśnie

@Sakta Twarze jeszcze jakos mi idą bo rysowałam je bez detali, ale gorzej z całą resztą. Stąd pomysł, że może tutaj znajdę jakieś dobre rady. Niby YT ich pełen, ale nic co uznałaby za pomocne Btw, ne miałam pojęcia o jej istnieniu

@Prontera Ja nie pomogę w rysowaniu, bo zatrzymałem się gdzieś na etapie pięciolatka, umiem narysować chmurkę, domek i jakieś pokraczne auto, kiedyś jeszcze umiałem narysować kaczora Donalda, ale już nie umiem

Zaloguj się aby komentować