Komentarze (6)

Co do modrosójki, to akurat norma. One się całkiem szybko uczą rozpoznawać ludzi, i bardzo, ale to bardzo, lubią orzechy. Jak idziemy przez park, i nasza ulubiona ma akurat luz od swoich sójkowych zajęć, to przylatuje i próbuje nas namówić na podzielenie się. Ostatnio nawet przyprowadziła młodego.

Zaloguj się aby komentować