Człowiek dobija do 30 i chyba powoli dorastam. Żyję sobie sam, mam jakieś tam grono znajomych. Dzisiaj potoczyła się rozmowa na tematy świąteczne i powiedziałem, że w święta nie piję alkoholu, a jeśli piję to jest to maks 1 piwko do kolacyjki. Natomiast dla reszty znajomych to zwyczajna okazja do zwykłego naprucia się.


Nie mam problemu z alkoholem, spożywam go, nie przeszkadza mi kiedy inni to robią, ale takie wszechobecne przyzwolenie na walenie w kanał do odcinki zaczyna mnie irytować.


A tak sobie dodałem wpis przed świętami


Pozdrawiam i życzę udanych świąt.

Komentarze (6)

@fookingalien Zmień znajomych, wyjdź ze strefy komfortu. Widać, że potrzeba Ci zmiany. Zbliżający się nowy rok inspiruje do eskapizmu

@fookingalien U mnie wśród znajomych wszyscy podorastali i nawyk walenia browców czy wódy zwyczajnie zanikł, teraz jak sie spotykamy to kulturalnie. A zakrapiane imprezy rodzinne rozwiązały się w ten sposób, że większość rodziny zwyczajnie wymarła. Uroki starzenia się.

@fookingalien Nie piję od 1,5 roku. Pierwsze 3 miesiące to była tragedia żeby ludzie dali mi spokój i nie namawiali do alko. Nie ukrywam, że na ten moment 80% "znajomych" od wódy już do mnie nie dzwoni

Zaloguj się aby komentować