Cześć, nazywam się Robert i jestem uzależniony.
Dzisiaj mijają 2,5 miesiąca bez trawki, 1,5 miesiąca bez alko i miesiąc bez fajek.
Coraz więcej nowych twarzy na spotkaniach NA, w tym osób spoza Białegostoku, pokazuje mi, że posłania mają sens. Sporo ludzi chce się dowiedzieć czegoś o sobie z ust innych ludzi oraz powiedzieć o sobie, żeby inni ludzie mogli to usłyszeć. Daje mi to dużo motywacji do dalszego działania, a planów na działanie i instytucji/miejsc do zaproszenia do współpracy też się znajdzie sporo. W tym momencie najbardziej liczę na to, że uda się dogadać z prezesami wspoldzielni mieszkaniowych, żeby wywiesić plakaty w gablotach informacyjnych za szkłem w każdym bloku. To byłby sztos!
Co do osobistych spraw: Ło Jezu, rowerek odpalony aż znów się rozpierdzielił
To chyba tyle na teraz, dzięki!
#nastories
