@Suodka_Monia Tylko, że to pompowanie balonika to jest kij o dwóch końcach. Łatwo jest zobaczyć dziesiątki miliardów dolarów za sprzedaż. Czego część krytyków tej wypowiedzi Sulejmana nie rozumie to to, że jeśli ktoś kupi biznes po tak wysokiej cenie, będzie też chciał szybkiego zwrotu inwestycji. A to doprowadzi do jeszcze większego napompowania już napiętego jak plandeka na żuku kalendarza. Plus jeśli ktoś uważa, że teraz bilety są drogie (a są), to ich cena poszłaby jeszcze w górę. Władca biznesu F1 zażądałby zapewne jeszcze większych opłat licencyjnych od torów i nadawców telewizyjnych/internetowych, co sprawi że wypadnie wiele torów, które już obecnie narzekają na zbyt wysokie opłaty i wyścigi będą się odbywać głównie na pustyni za kasę Arabów i w Rosji za kasę oligarchów. Abonament F1TV, Sky F1 i innych nadawców również wzrośnie (a już teraz trzeba płacić niemało). To wszystko oczywiście tylko opinia i wróżenie z fusów, ale nietrudno wyobrazić sobie taki scenariusz.