Komentarze (12)

Fajna edycja zdjęcia.

Poza tym koleś przeżył.

Jeśli pijani ukraincy nie trafiają z 5 metrów to nie wiem jak oni mają wygrać wojnę.

A za nim szło dwóch innych ruskich

Ukraincy pozwalają dojść wrogowi przektycznie na 5 metrów.

To musi być mięso armatnie, sieczka i mielonka na takich bliskich kontaktach.

W końcu fachowcy mówią o stratach ukraincow 1:1 z atakującymi. A norma w teorii to 1:7, 7 atakujących na 1 obrońcę.

Eh wojna to pieklo

@PaczeIok Trochę ci się poj*bało, bo Ukrainiec już z kolegą zwiedza media na urlopie, żeby udzielać wywiadów.

Poza tym na filmiku chwilę później ten kolo z mema dostał serię "z litości". A dwóch ruskich za nim też wzbogaciło się o kilka gram ołowiu w kalibrze 7,62.

Ta, obecna ofensywa ruskich na umocnione okopy pięknie się wpisuje w ich tradycję prowadzenia wojny z absurdalnie głupimi taktykami XD

@PaczeIok Nie ma informacji czy przeżył, czy zginął więc nie gadaj głupot kacapku. Ale fakty są takie, że na bank oberwał bo widać na filmiku jak pada i się skręca z bólu. Potem jeszcze dostaje poprawkę serią z innej broni jak leżał na ziemi.

Jak tylko został ranny to bez natychmiastowej pomocy chirurga nie ma szans na to by w warunkach polowych przeżył. A tam była regularna bitka więc marna szansa by ktoś mu w tych warunkach udzielił pomocy.

Zaloguj się aby komentować