@Fanti czekaj czekaj, odpowiednie prowadzenie? To nie jest tak że rzucam i ściagam poprostu do siebie? Sorry ale kuwa nie mam żadnego ziomka który by sie parał wędkarstwem, w domu też nie bylo takiego zwyczaju (nie dziwota - ryb z wisły nie chciałbym jeść).
To że mam jakoś tak na boki sie majtać?