Co więcej, przemówienie Trzaskowskiego - przewidywalne, z naciskiem na "bezpieczeństwo" - nie wywołało tak gromkich braw, jak późniejsze wystąpienie szefa MSZ Radosława Sikorskiego.
Nie zmienia to faktu, że Trzaskowski jest nadal - zaraz po Tusku - najpopularniejszym politykiem KO. A co najważniejsze - nie ma tak dużego negatywnego elektoratu, jak obecny premier. I ma realną szansę wygrać wybory prezydenckie w 2025 r.
#polityka
