Komentarze (3)

Niedaleko mnie jeden powstał i na początku petarda: dobry sosik, spoko cena, mięso takie jak wszędzie, surówki fajne. No i po jakimś czasie zauważyłem że sosu w środku coraz mniej, ceny wzrosły (no ale to wiadomo że też inflacja swoje zrobiła), potem sosu jeszcze mniej tak, że aż suche to było.


Przestałem tam jeździć i pewnego dnia przejeżdżałem obok i zauważyłem, że buda zniknęła. Cykl życia kebaba zamknięty mimo, że to sieciówka


Nigdy nie rozumiem tego cebulenia kebabowni na sosach. Te sosy są aż tak drogie? Moja kuzynka prowadzi kebsa już od dobrych kilku lat i mówiła, że sekretem jest dobry sos i nie żałowanie go. Tylko tyle i biznes się kręci.

Zaloguj się aby komentować