Ale czego się spodziewałeś? To nie Sopot, to wiocha z 1 skrzyżowaniem.
Taka historia:
Jakieś... 20 lat temu był tam bar, kupiłem herbatę, dostałem taką co pływały w niej oczka tłuszczu
Dostałem drugą, ale w szklanka była oblepiona czymś dziwnym, jakieś plamy itd.
I taki tekst z kuchni usłyszałem:
ej, gość zamówił herbatę, daj mu w czystej szklance
nie mam!
to weź i wytrzyj czystą szmatą!
a skąd mam wziąć czystą szmatę?
XD
Oddali kasę bo zauważyli że słyszę :), bar chyba "niedźwiadek" czy jakoś tak.
Polecam!
Zaloguj się aby komentować