Cieszyć się życiem? To już nie dla mnie
Bo życie nie chce już dać mi się cieszyć
A ja mam dosyć wciąż prosić i skamleć
I głosić poprawę a jednak wciąż grzeszyć
Ckliwe gadanie i farmazony
O słońcu ciepłym, głębokich oddechach
Trzeba chyba być głupcem skończonym
By wierzyć, że piękno tkwi w takich uciechach.
Jeżeli cel to dawanie miłości
Kosztem strat, bólu i wielkich dziur w środku
To ja już wolę utonąć w nicości
A uniesienia zatopić w wychodku
#tworczoscwlasna #zafirewallem #wolnewiersze