Ciekawe ile to kosztowało (finansowane przez państwo) PKP jednorazowe kupno tych kremówek; pewnie trzeba było zapłacić ekstra za specjalne zamówienie; zrobienie opakowań i dystrybucję w warunkach chłodniczych czegoś co nie jest na stałe w menu pociągów.
Nawet takie głupie widelczyki trzeba dodatkowo ogarniać, a każda taka pierdoła zwiększa koszt początkowy, dlatego firmy prywatne po początkowej inwestycji odrabiają sobie przez długi czas zwrotu, ale nie firmy państwowe, te to stać raz kupić kremówki za X milionów, podatnik zapłaci.
#gownowpis #polityka