@ErwinoRommelo Nie poszedłbym już pewnie do żadnej pracy, ale zostałem przez pewne osoby przygarnięty, dość długo u nich uprawiałem tak zwany NEET za darmo zanim nie znalazła się jakakolwiek praca, jak się trafiła to nie wykręciłem się z tego i normalnie poszedłem bo głupio mi było ich tak oszukać i zawieść, ale teraz znowu nie ma pracy, zadupie straszne, ja nie mam prawa jazdy, nie chcę tu dalej gnić na ich koszt, jak się za kilka dni nie pojawi żadna opcja na horyzoncie to wracam tam, gdzie byłem. Szkoda tylko, że znajdę się w gorszym miejscu, bo tak jakby wiązało się to częściowo ze spaleniem mostów np u asystentki socjalnej i tego typu instytucji. Chciałbym zrobić sobie wycieczkę jakąś pociągiem przez Europę (na gapę, bo kasy nie ma), ale ciężko się do tego zebrać trochę. Zawsze chciałem zrobić takie coś, innych jakichś chęci czy marzeń oprócz tych dotyczących śmierci brak.