Chłop, co od razu globala za⁎⁎⁎ał - szanuję.
https://www.youtube.com/shorts/mvW_nymug3o
#perfumy #heheszki #komary
Chłop, co od razu globala za⁎⁎⁎ał - szanuję.
https://www.youtube.com/shorts/mvW_nymug3o
#perfumy #heheszki #komary
Ej Wy tu beke kręcicie. Parę lat temu byłem na Bali ze swoją. Ponieważ nasłuchałem się bosego Wojtka, że preparaty na moskity kupuje się w kraju docelowym, to poleciałem do pierwszego lepszego blaszanego marketu i kupiłem szprej o zapachu zielonej herbaty. Wypsikałem się cały, jakież było moje zdziwienie jak skóra na rękach zaczęła mnie piec/parzyć od środka, ultra dziwne uczucie. Moja oczywiście stwierdziła, że mnie pojebało. Po kilku dniach sama się wypsikała i czuła to samo. Cały wyjazd ani jednego komara koło mnie nie widziałem. Jakiś miesiąc po powrocie do PL przez zupełny przypadek chwyciłem puszkę tego preparatu i przerzuciłem tekst przez translator, to był oczywiście anty-komar ale do wnętrz. Śmiechom nie było końca, turlaliśmy się i płakaliśmy.
Niestety historia jest prawdziwa.
Zaloguj się aby komentować