Chiny, które oficjalnie wciąż bardzo poważnie traktują każdy kolejny przypadek koronawirusa, spodziewają się kolejnego wybuchu pandemii. W nadchodzących dniach liczba zakażeń ma skokowo wzrastać, a wirus rozprzestrzeni się po kilkunastu prowincjach. Na razie jednak liczba zachorowań jest bardzo niewielka. To raptem kilkadziesiąt przypadków w skali całego kraju.