Komentarze (2)

To taki stary dowcip o łapaniu tasiemca na "setkę, kredkę, galaretkę"

Skracając:

Zamawiasz w barze setkę i galaretkę, a po paru razach bierzesz bez galaretki. Tasiemiec wychodzi spytać gdzie galaretka a ty go nawijasz na kredkę.

Zaloguj się aby komentować