
PolsatNews.pl
Autorytet
Były żołnierz brytyjskiej piechoty morskiej odleciał w sobotę wieczorem z Kabulu ze 183 psami i kotami z prowadzonego przez siebie schroniska. Sprawa budzi kontrowersje. - Trudnością jest przedostanie się ludzi na lotnisko i wydostanie ich stamtąd, a my właśnie użyliśmy żołnierzy, by wydostać 200 psów. Rodzina mojego tłumacza prawdopodobnie zginie - skomentował jeden z polityków Izby Gmin.