Tak się zastanawiam, ropa tanieje, gaz tanieje, dolar tanieje, pszenica tanieje, a ceny w sklepach w większości ani drgną, a jeśli już to w górę, jedynie coś z nabiału ostatnio staniało (np. ser żółty który kupuję staniał z 32 zł/kg na 26,50 zł/kg, masło łaciate z jakichś 8,50 zł na 7 zł.).