Komentarze (15)

@Sandrinia Ja też o tym nie słyszałam, a dosyć mocno interesuję się zaginięciami. To straszne, że można tak namieszać komuś w głowie i doprowadzić do jego zniknięcia. Wokół tej sekty działy się też inne przerażające rzeczy, a jej członkowie pozakładali później następne "zgromadzenia".

@Sandrinia kiedyś do mnie przyszli świadkowie Jehowy (jak się to w ogóle odmienia?). No a że miałem dobry humor, to pogadałem z nimi.


Baba zaczyna coś tam gadać, i mówi mi, że świat ma 5 tysięcy lat. No to zapytałem ją, co w takim razie z dinozaurami, co z wykopaliskami. To się zapowietrzyła, zabrała swojego sługusa który był z nią, i poszli w pizdu.


Nigdy już mnie moi nowi przyjaciele nie chcieli odwiedzić ( ͡° ʖ̯ ͡°)

@Sandrinia Siemka! Miałem wczoraj dziwna sytuację, mieszkam daleko od Polski, na wyspach kanaryjskich. Wczoraj domofonem zadzwonili do mnie świadkowie i po hiszpańsku spytali się czy nie wiem czegoś o polakach mieszkających w tej klatce. Jeszcze nie wiedziałem, że to oni i odpowiedziałem po polsku, dopiero wtedy się ujawnili w naszym języku. Tego samego dnia dzwonili też do kilku moich polskich znajomych mieszkających w innej części miasta. Skąd mogą brać nasze dane?

@TheBoniesty ludzie sami im podają, nieświadomie. Tak jak Ty, albo sąsiedzi. Widocznie mają info że na Wyspach Kanaryjskich jest sporo Polaków i chcą do nich dotrzeć w języku który zrozumieją najlepiej. Tak samo było we Wrocławiu jak w 2014 zaczęło przyjeżdżać sporo Ukraińców. Taką mają metodę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@TheBoniesty nie. Jedyne dane jakie do tej pory uzyskiwali to numery telefonów stacjonarnych, kiedyś poprzez zwykłą książkę telefoniczną, potem przez internetową i wydzwaniali do ludzi.

Zaloguj się aby komentować