
Wydawałoby się, że tylko Los Angeles można nazwać „miastem aniołów”. Wkrótce podobnie będzie się nazywać stolica Tajlandii, Bangkok. Władzie kraju ogłosiły, że zmieniają nazwę największej metropolii. Dokąd teraz będą udawać się samoloty z turystami chcącymi wypocząć na rajskich plażach Tajlandii?