Ale mnie wkurwiaja usmiechnieci ludzie w reklamach. Dostal 10% rabatu w biedronce i tanczy jakby w totka wygral, albo tabletki. Wezmie tabsa i od razu usmiechniety jezdzi na nartach, basenie, albo super sie bawi z przyjsciolmi. Jebane dynamiczniaki #oswiadczenie #zalesie
Komentarze (11)
@Capo_di_Sicilia nie wiem, jak można znosić to gówno. O ile bilbordami jest zasrany cały kraj i nic z tym nie zrobimy, poza odwracaniem wzroku z obrzydzeniem, to innych reklam można skutecznie się pozbyć.
Radio i telewizja? Pozbyć się tego szajsu, strata czasu. W aucie znacznie lepiej słuchać muzyki z serwisów streamingowych, a bieżące informacje czerpać z Internetu zamiast z TV. W Internecie wszystkie reklamy są zaś do zablokowania i to niezależnie od tego, z jakiego urządzenia korzystamy.
@KierownikW10 Swoja droga 80% reklam to leki. Schemat zawsze ten sam, ktos ma katar, albo swedzi ją psiocha, wezmie tabsa i 30 minut pozniej jest hiperaktywny, albo ta od psiochy jest z przyjaciolmi w barze i pokazuje jak sie buja na krzesle ze juz jest ok xD. Juz pomijajac natarczywosc tego gowna. Ale jakos dziwnie sie utarlo zeby na kazda pi⁎⁎⁎⁎le brać jakis lek i wracac do janusza na tasme. Nie ma u nas kultury odpoczynku i wyzdrowienia.
@Capo_di_Sicilia to nawet nie są leki. Producenci leków najczęściej nie muszą ich reklamować, bo lek się sprzeda niezależnie od reklamy. To najczęściej suplementy diety, które najpierw muszą stworzyć potrzebę, żeby wcisnąć naiwnemu konsumentowi coś, co jest bez sensu.
@Mr_Hardy ja też staram się mieć wywalone, no ale się nie da. Na przykład jak słucham radia, chcę słuchać muzyki albo wiadomości, a nie kolejnej reklamy maści na grzybicę pochwy. Dlatego po prostu przestałem korzystać z mediów, gdzie nie da się pozbyć nachalnej, chamskiej i głupiej reklamy.
Zaloguj się aby komentować