A wogole to wymyslilem idealne ice tea.
Parzymy białą herbatę - ja mam white yin long od ronnefeldta ale inne tez dadza rade. Potem wlewamy caly dzban w shaker (u mnie to 400ml) dodajemy 40ml soku z limonki, ciutke zestu z limonki (świeżego aromatycznego, nie jakichś marynowanych słodzonych abominacji) i 60-80ml syropu Giffard Orange Sangerie (? Gorzka pomarańcza na polskie) i lodu do pełna. Shakerujemy, dajemy to na lód i owoce. Działa jak kawa, smakuje jak pyszne ice tea. Win-win.
#cybulionjestinny
