
Interia.pl
Osobistość
7 lipca, a więc dwa dni przed zbrodnią w Borowcach, częstochowska prokuratura otrzymała zawiadomienie w sprawie Jacka Jaworka. Zawiadomienie złożyło małżeństwo, które później zostało zastrzelone przez Jaworka. Kobieta i mężczyzna zgłosili policji groźby karalne, które miał wobec nich wypowiadać Jacek Jaworek.