7 lat w kołchozie fizycznym za najniższą krajową. Czy jest jeszcze szansa czy #robpill przylepił się do mnie na stałe i już over?
#przegryw #kolchoz #praca
Komentarze (5)
@423frewq4f23 Zawsze podaje w takim momencie przyklad typa, ktory w moim dawnym kolchozie wyprosil o prace pomocnika elektromontera za najnizsza krajowa. Typ okolo 35, zaniedbany, bez zebow ale po sposobie wysławiania sie dalo sie poznac, ze cos w glowie ma. Szefowi szkoda sie go zrobilo bo ponoc dziewczyna w ciazy etc. wiec wzial go do montazu teletechniki i systemow monitoringu. Zdal mature pracujac po 12h dziennie. Po roku typ rzucil prace ... bo zalozyl wlasna firme. Minelo pare lat, gosc ma kilka busow, zatrudnia ludzi, wstawil zeby i ogarnal sie z wygladem. Szanuje go w opor bo mial pomysl, determinacje i cel, ktory zrealizowal. Zycze Ci tego samego.
@100mph też miałem plany ale ja nie wiem w co iść, też zacząłem późno studia bo wieku 26 lat zaczynałem i teraz jestem na ostatnim semestrze. Problem w tym że ciężko się gdzieś złapać w zawodzie kiedy jedyne doświadczenie to magazyn. Czasami myślę że może gdybym był bezrobotny to łatwiej by było komuś mnie przyjąć ale to raczej złudne. Obecnie jestem pomiędzy zrobieniem kursu w skwp aby dać coś dodatkowego w cv związanego ze studiami albo poprostu pójściem na mgr i szukaniem w międzyczasie nadal czegoś albo olaniem studiów zrobieniem c+e I uzbieraniem kapitału na własną firmę, ale podobno w logistyce teraz bardzo duża konkurencja jest i na giełdach już się konkuruje o jakieś głodowe zlecenia, tak słyszałem od spedytorów.
@423frewq4f23 wśród kierowców jest sporo stereotypowych "elementów", więc jeśli jesteś ogarnięty to szybko wybijesz się z grupy jako ten bystry i godnyzaufania/ awansu. Poczytaj tutaj wpisy użytkownika Fishery (jeśli to nie ten, to niech ktoś mnie poprawi). Powodzenia
Zaloguj się aby komentować