5 tys. zł mandatu np. za jazdę z prędkością ponad 150 km/h na "ekspresówce" albo powyżej 80 km/h w terenie zabudowanym. To jedna ze zmian w prawie, którą planuje wprowadzić polski rząd. Wszystko po to, by walczyć z piratami drogowymi. Choć kara wydaje się drakońska, to i tak nic w porównaniu z innymi krajami. Gdzieniegdzie za szybką jazdę można nawet stracić samochód.