Komentarze (2)

Zazdroszczę, po ciemku i na deszczu to są moje najgorsze warunki, co prawda nie na bieg bo nie umiem ale na rower. Zawsze mi się coś złego przytrafi, ostatnią lipcową kontuzję kolana do dzisiaj mam i próbuję rozchodzić z marnym skutkiem.

Zaloguj się aby komentować