@Navane dużo, zaczęło się od siodełka - było za wąskie i za głęboko szukałem oparcia, potem kierownica - była za szeroka do barków więc leciałem trochę na mordę jak już miałem dobre siodełko i kierownicę to wyszło że siodło trzeba trochę podnieść bo noga pod złym kątem pracuje i mam tendencję do podciągania pięty do góry więc pracuje łydką zamiast czterogłowym. Potem jeszcze regulacja klamkomanetek ale to to już kosmetyka. Impreza trwała 3,5h, sama usługa 700zł + 200 kierownica + 300 siodełko + 140 owijka. Robiłem w fabryce rowerów w Częstochowie.