@Yes_Man Dlatego, że są zawsze pełni pretensji. Obrażeni na cały drogowy świat. Jak gdyby wszystko, co się dzieje na drodze działo się przeciwko nim.
Jeden moment na tym zaważył. Byłem kiedyś we Wro i koleżanka mnie poprosiła, żebym jej wyjechał z miejsca, gdzie parkowała, bo krótko miała prawo jazdy i samochód i bała się, że zahaczy. Więc spojrzałem w lusterko, zobaczyłem pedalarza jakieś 300 metrów dalej, cofnąłem, pojechałem do przodu, do tyłu i wyjechałem.
W ogóle mi nie przyszło do głowy, że go atakuję w tym momencie. Gdyby to był samochód, to jego kierowca po prostu by zaczekał aż wyjadę i tyle. Ja bym zaczekał. Każdy by zaczekał, bo to jest normalna sytuacja. To się zdarza w mieście bardzo często. Podkreślam - 300 metrów, z daleka widać, że ktoś wyjeżdża, nikt nie wyjeżdża przed maskę. Tu nawet nie chodzi o życzliwość, bo tu nie trzeba żadnej wielkie życzliwości. Tu naprawdę trzeba dużo złej woli, żeby rozpoznać to jako problem. Pedalarz nawet nie musiał czekać, bo - jak wspomniałem - na wstępie był jakieś 300 m za mną, więc nie zdążył dojechać. Kiedy juz wyjechałem, to doszedłem do wniosku, że skoro jest rozpędzony to dam mu się minąć zanim się "włączę do ruchu", żeby nie musiał zwalniać czy żeby go spalinami nie zabić. Minął mnie, nic nie mówił, ale patrzył tak, jakbym mu matkę zamordował. Od tego czasu zacząłem zwracać uwagę na pedalarzy i ich podejście na drodze i to nie był jakiś wielki wyjątek.
Dlatego hejtuję rowerzystów
Nie zmieściłby się. Lusterko by przeszkodziło. Tzn może by się zmieścił bardzo zwalniając i łapiąc równowagę, ale groziłoby to upadkiem. Nie wiem, czy cieszyłoby mnie, gdyby się wyjebał. Może, gdyby był to ten z Wrocławia
W każdym razie kierowca tego Opla to debil. Ciekawe, czy jest na tej stronie, gdzie ludzie podają tablice debili drogowych. Nie chce mi się szukać teraz WPR 9755F