
PolsatNews.pl
Autorytet
26-latek, który kilka dni temu w Staniątkach (Małopolska) potrącił 16-latka jadącego motorowerem, sam zgłosił się na policję. Po wypadku mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, nie udzielił pomocy rannemu i spalił swój samochód, by zatrzeć ślady – poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.