Komentarze (7)
@powodzenia
No to jest standard... w cywilizowanym świecie. W Grecji większość ludzi wyrzuca papier do kosza obok, bo ten pokonuje kanalizacje antycznej cywilizacji. dx
Ale też w drugą stronę, w Polsce wrzucanie papieru do kibla spoko, ale bidet nie jest częsty, w wielu krajach masz wężyk i to Polska wypada na mniej higieniczną. W ogóle wężyki najlepsze.
W Finlandii jak mi się skończyła rolka to na tekturze było napisane, że mogę ją wrzucić do kibla - Grek by się zesrał drugi raz jakby to zobaczył.
@powodzenia Znam dwa wyjaśnienia:
-
Przekrój rur kanalizacyjnych zbyt mały, a jakość papieru do dupy zbyt niska (wysoka gramatura, domieszki papki drzewnej i innych śmieci) powodowały częste zapychanie kanalizacji.
-
Mentalność chłopów post-pańszczyźnianych, którzy wielkie białe ucho traktowali jak zsyp na wszystkie nieczystości domowe, nie tylko to co opuszcza ciało naturalnymi otworami. Ładowali więc resztki z obiadu, kości, martwe zwierzęta, szmaty, stare skarpety, co podleciało. To też powoduje zapychanie, więc stawia się kosz obok kibla i surowo zakazuje wrzucać coś do muszli.
U nas można spuszczać papier ale nadal nie używamy bidetów, w innych krajach papieru nie można spuszczać ale nic nie szkodzi bo i tak go głównie nie używają bo mają bidety. No i są jeszcze takie kraje gdzie nie spuścisz papieru i jednocześnie nie ma bidetu... tak brudny papier ląduje w koszu obok
Zaloguj się aby komentować
