Co tam wleciało na #sotd przy sobocie?
U mnie Marquis de Sade, po 6 strzałach popsuł się atomizer a chciałem walnąć więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy


Co tam wleciało na #sotd przy sobocie?
U mnie Marquis de Sade, po 6 strzałach popsuł się atomizer a chciałem walnąć więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Naprawdę aż tak kochacie DHI? Zarzuciłem globala, na pewno nie powiem że to śmierdziel albo syf, ale słowa jakie przychodzą mi do głowy to "spoko" i "solidny", w porywach nawet "fajny". Na pewno nie dałbym kocham na fragrze, ani 10 na parfumo i zastanawiam się czy ze mną jest coś nie tak ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#perfumy
@NiedzwiedzBilly Niemożliwe że DHP tak krótko trzyma, na pewno na jakiś gówno batch trafiłeś, co ty gadasz źle trafiłeś. Powiem ci, źle trafiłeś inne spróbuj a ja ci załatwie inne, nie da się nie lubić DHP, co ty gadasz inne musisz spróbować bo różne są ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@ucho_igielne też się zawsze zastanawiałem dlaczego ludzie się tym zapachem tak podniecaja
@PanNadine mi inne możesz spróbuje ok załatwić chętnie.
Zaloguj się aby komentować
4x20 ml - 36 zł/szt.
Oprócz tego:
Jacques Bogart OMS Gold Edition - ~95/100 ml, 50 zł
Exte - J'S Exte Man, ~48/50 ml, 50 zł
Boucheron - Pour Homme EDP, ~97/100 ml, 80 zł
Odlewki z ubytkiem kilku psików:
Knize - Knize Ten (10 ml) - 23 zł
L'Erbolario - Meharees (10 ml) - 23 zł
Amouage - Epic (5 ml) - 22 zł
Olx+blik, paczki nadam max środa/czwartek.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Tag na hejto jest jakiś martwy, a strona prawie nie działa, może naprawi to kolejna recka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Balenciaga - Balenciaga Pour Homme
Piękne perfumy reprezentujące starą szkołę, jednocześnie nie ma w nich dziada. Bardzo bogate i nasycone. Najmocniej czuję paczulę, miód, mnóstwo drewna i tymianek. Przez miód otwarcie bywa trochę moczowe, ale nie do przesady, to nie Boss No. 1
Rok 1990 to spory kawałek historii, jednak marka Balenciaga już wtedy pokazała swój charakterek - w porównaniu z rok tylko starszymi Danielem Hechter Caractere i Sungiem Homme, BPH jest dużo bardziej oryginalny i mimo, że ten zapach nie łamie żadnych konwenansów, to jednak czuć próbę pójścia własną ścieżką. Efekt jest doskonały, te perfumy nie powinny były zostać wycofane.
Zapach: 8,5/10
Projekcja: 6/10
Trwałość: 8/10
Overall: 8,5/10
#perfumy #recenzjeperfum

Zaloguj się aby komentować
Etat Libre d'Orange - Rien Intense Incense
Naciśnięcie spraya powoduje wybuch kadzidlanej bomby i nie jest to jakieś słodkie kadzidełko z tanich arabskich zabawek, a naprawdę coś potężnego. Jest to jeszcze bardziej skoncentrowana i zapierająca swoja suchością dech wersja kadzidła cerkiewnego, dodatkowo podbita twardą, starą skórą. Jednocześnie, w fazie głowy dzięki obecności róży zdarza mi się mieć skojarzenia z Van Cleef & Arpels Pour Homme, jednak pod względem kadzidłowości jest on właśnie taką zabaweczką, bo formalnie nie ma go tam wcale (ale może przywoływać na myśl delikatne kadzidełka różane). Oczywiście nie znaczy to, że Van Cleef jest kiepskim zapachem, wręcz przeciwnie. Wracając do Riena, kadzidło szybko przestaje być tak suche i na scenę niestety wkraczają aldehydy równie zabójcze jak pierwsza fala kadzidła, a może nawet mocniejsze. Ktoś, kto wpadł na to połączenie musiał być geniuszem, wizjonerem albo wariatem - nie wiem kim, choć się domyślam. Rien Intense Incense pachnie wtedy jak nadpalone ubrania, które później ktoś postanowił uprać z dużą ilością dość klasycznego płynu do płukania, ewentualnie w odwrotnej kolejności. Wbrew pozorom kadzidło dość szybko staje się łagodne i robi się bardziej mydlanie, ale nie do końca jest to płyn do płukania lub mydło, a coś laboratoryjnego, wywołujące uczucie uncanny valley. Czasami ta część sama w sobie jest dość przyjemna, ale wtedy z kolei znowu mi przeszkadza przełamanie jej wciąż obecnym kadzidłem. Wygląda na to, że te 2 nuty łączą się ze sobą coś jak woda i olej, albo kluby Ekstraklasy i Liga Mistrzów
Projekcja przez jakieś 2h jest olbrzymia, ale później drastycznie słabnie. Trwałość na ręce o dziwo nie jest taka wieczna, po wejściu z drzwiami Rien Intense Incense dość szybko przeprasza za swoje maniery i pakuje manatki. Po globalnej aplikacji RII wytrzymuje jakieś 7-8h, po tym czasie jest już mocno bliskoskórny. W ubrania wsiąka za to o wiele mocniej.
W pewnym sensie wciąż jest to dla mnie zagadka, bo czegoś takiego jeszcze nie wąchałem i może po prostu nie rozumiem tych perfum? Mam jednak wrażenie, że nie wykorzystano potencjału tego pięknego kadzidła w intrze, niestety zostało ono zabite przez aldehydy. Z drugiej strony tragedii nie ma, spróbować można.
Zapach: 5,5/10
Projekcja: 8/10
Trwałość: 7/10
Ocena: 5,9/10
#perfumy #recenzjeperfum

Zaloguj się aby komentować
ale to jest żenada gdy na fragrze minusują ci niepochlebne opinie, czasami tak dużo tych downvotów że recenzja spada xD
#perfumy
@ucho_igielne najchętniej bym używał tylko Parfumo, ale niestety nie jest tak popularne jak Fragra ( ͡° ʖ̯ ͡°)
W sumie wykop = fragrantica;
Hejto = Parfumo (° ͜ʖ °)
@RedDucc Przed chwilą tam zerknąłem i jeśli chodzi o nasz tag to jest tam już pustawo...
@CheemsFBI to chyba dobra informacja ( ͡° ͜ʖ ͡°) czas się rozgościć tutaj
Zaloguj się aby komentować