Fresk rzymski ukazujący maskę Zeusa Ammona, grecko-egipskiego bóstwa łączącego cechy egipskiego boga Amona i greckiego Zeusa. Często jego wizerunek przedstawiany był z baranimi rogami. Obiekt odkryto w Stabiach w willi Ariadny. Datowane na I wiek n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
KONKURS: Komplet "Rok czterech cesarzy" i "Most Mulwijski"
Do wygrania komplet książek Damiana Waszaka, tj. „Rok czterech cesarzy” i „Most Mulwijski”. Książki opisują ważne wydarzenia w historii cesarstwa rzymskiego. Komplet książek jest nagrodą w konkursie, którego organizatorem jest IMPERIUM ROMANUM. Co trzeba zrobić, aby móc się cieszyć z nagrody?
Aby wziąć udział w konkursie, należy w terminie do 17 października 2023 r.:
+ napisać ciekawostkę dotyczącą świata antycznych Rzymian lub w jakiś sposób powiązaną z rzymską historią. Najciekawszy tekst zostanie nagrodzony książkami, a praca zostanie opublikowana na stronie IMPERIUM ROMANUM.
Teksty, wraz z imieniem, nazwiskiem i adresem zamieszkania uczestnika (przesłane dane zostaną wykorzystane jedynie w wypadku wygranej w konkursie – przekażę je wtedy sponsorowi, by mógł przesłać nagrody, a same imiona i nazwiska zwycięzców opublikuję), należy wysłać zgłoszenie na adres: [email protected], umieszczając w tytule maila: 'Komplet „Rok czterech cesarzy” i „Most Mulwijski”’. Praca musi spełniać wymogi edytorskie.
Wśród uczestników, którzy nadeślą najciekawsze prace, wybrane zostaną zgodnie z regulaminem
+ 1 komplet książek Damiana Waszaka: „Rok czterech cesarzy (68-69 n.e.). Poboczne epizody militarne” i „Most Mulwijski 312”
Rzymska mozaika ukazująca wprowadzanie słonia na statek
Rzymska mozaika z Wejów (obecnie Isola Farnese we Włoszech), która ukazująca afrykańskiego słonia wprowadzanego na antyczny statek. Obiekt jest datowany na III-IV wiek n.e. i obecnie znajduje się w Badisches Landesmuseum Karlsruhe, Niemcy.
Mozaika została odkryta w 1889 roku. Weje w czasach rzymskich mogły pełnić rolę magazynów, w których trzymano sprowadzone dzikie zwierzęta, do momentu pokazania ich na arenie.
Warto nadmienić ciekawostkę, jaką pozostawił nam Pliniusz odnośnie słoni. Mianowicie zwierzęta płoszyły się, kiedy schodząc ze statku po platformie zdawały sobie sprawę z odległości między lądem a statkiem. Przedstawiona mozaika tak naprawdę może ukazywać nie proces wprowadzania zwierząt na pokład statku, a ich sprowadzanie na ląd. Zwierzęta schodząc tyłem nie wpadały w panikę, a widoczni mężczyźni z lewej mogli dodatkowo uniemożliwiać im powrót na statek.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 42 p.n.e. – miała miejsce pierwsza bitwa pod Filippi, we wschodniej Macedonii. Marek Antoniusz odniósł zwycięstwo nad Kasjuszem (który w przeświadczeniu, że wszystko stracone, zdecydował się popełnić samobójstwo), a Brutus nad Oktawianem. Kilka tygodni później, doszło pod Filippi do kolejnej bitwy – tym razem triumwirowie odnieśli całkowite zwycięstwo. Brutus uznał, że przegrał i nie chcąc wpaść w ręce zwycięzców odebrał sobie życie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Dwugłowy Rzym – czyli o rzymskich konsulach i o ich wybieraniu
W czasach Republiki konsulowie byli najwyższymi urzędnikami państwa wybieranymi przez zgromadzenie ludowe zwane komicjami centurialnymi (comitia centuriata). Wybory konsulów stanowiły najważniejszy dzień w rzymskim kalendarzu politycznym. Gdy później nastało cesarstwo, urząd konsula stał się tytułem honorowym, a komicje centurialne obumarły. Jak do tego doszło?
Konsulowie tradycyjnie byli wybierani co roku na roczne kadencje. Proces wyborczy miał formalnie pewien rys demokratyczny, choć oczywiście z ograniczeniami charakterystycznymi dla epoki starożytnej: w komicjach centurialnych głosować w wyborach konsulów mogli tylko wolni obywatele płci męskiej, przy czym pewna grupa nieposiadająca żadnego majątku praw wyborczych była pozbawiona.
Jednak od samego początku, jeszcze w czasach Republiki demokratyczność wyborów była tylko pewną iluzją, system wyborczy był bowiem tak skonstruowany, że dawał ogromną przewagę najbogatszym warstwom społeczeństwa. Przede wszystkim głosy nie były równe – obywatele oddawali głosy w grupach zwanych centuriami, zaś na koniec każda centuria posiadała jeden głos. Wygrywał wybory ten, kto zyskał większość głosów wszystkich centurii. Innymi słowy w zasadzie wyboru dokonywali nie obywatele, tylko centurie. Był to więc de facto system wyborów pośrednich, w których mógł wygrać ktoś, kto nie legitymował się większością głosów obywateli. Mogło łatwo dojść do sytuacji jak w przypadku ostatnich amerykańskich wyborów prezydenckich, w wyniku których prezydentem został kandydat, który w skali całego kraju uzyskał mniej głosów niż jego konkurentka. W Rzymie efekt ten dodatkowo potęgował sposób organizacji centurii: obywatele byli w nich de facto zgrupowani w zależności od statusu majątkowego. Choć zamożni obywatele, choć stanowili mniejszość, zebrani byli w większej liczbie centurii. Głos biednych, choć ci byli najliczniejszą grupą społeczną, wyrażała niewielka liczba centurii. Tym samym waga głosów nie była taka sama. W praktyce podział na centurie skonstruowany był w taki sposób, że centurie zrzeszające najbogatszych obywateli, jeżeli działały jednomyślnie, zawsze były w stanie przeforsować swojego kandydata.
Jeżeli w tym niesprawiedliwym systemie cokolwiek działało na korzyść najuboższych warstw rzymskiego społeczeństwa, to tylko skłócenie rzymskiej arystokracji. Ponieważ o stanowisko konsula obiegali się różni rywalizujący ze sobą nobilowie, głos centurii reprezentujących plebs niekiedy bywał decydujący.
Wyborami rzymskich urzędników można było stosunkowo łatwo sterować, co dodatkowo ułatwiało arystokracji uzyskanie pożądanego wyniku. Na tym przykładzie widać przewagą nowożytnych systemów wyborczych nad ich rzymskim odpowiednikiem. Otóż głosowanie odbywało się zawsze w wyznaczonym dniu, w określonym miejscu (wyłącznie w Rzymie!) i możliwe było wyłącznie osobiście. Więc choć w Italii i na terenie prowincji grupa ludzi uprawnionych do głosowania była bardzo liczna, w praktyce z uwagi na koszty podróży i czas, jaki trzeba było na nią poświęcić, jedynie znikoma liczba uprawnionych faktycznie uczestniczyła w wyborach. Nie było to więcej niż kilka tysięcy obywateli. Możecie sobie więc wyobrazić, że przy frekwencji wynoszącej dosłownie ułamek procenta, sposoby wpływania przez możnych na ubogich głosujących były wręcz nieskończone.
To tłumaczy inną cechę rzymskich wyborów – podatność na nadużycia wszelkiego rodzaju. Stawka w grze była tak wysoka, że wszystkie chwyty były dozwolone. Kandydaci posuwali się do korupcji całych grup głosujących, zaś w razie zbyt dużego ryzyka porażki nie wahali się nawet wywoływać rozruchów, by nie dopuścić do głosowania.
W miarę upływu czasu system degenerował się coraz bardziej. U schyłku Republiki doszło do tego, że o jednym z najpotężniejszych ludzi tamtych czasów, Pompejuszu Wielkim (słynnym rywalu Cezara), mawiano, że posiada on nie tylko listę dotychczasowych konsulów, ale także przyszłych. Nawet dla ludzi jemu współczesnych nie było tajemnicą, że wpływowy Pompejusz mógł manipulować wynikami wyborów.
Zwróćcie uwagę, że zjawisko manipulacji wyborami stało się tak powszechne i oczywiste, że w czasie wojen domowych poprzedzających upadek Republiki wojujący politycy po prostu uzgadniali między sobą w ramach doraźnie zawieranych przymierzy, kto i kiedy zostanie konsulem.
Upadek znaczenia procesu wyborczego szedł w parze z upadkiem znaczenia samego konsulatu. Gdy po śmierci Juliusza Cezara, Marek Antoniusz, Oktawian i Marek Lepidus zawierali porozumienie zwane drugim triumwiratem, de facto przesądzili, że odtąd stanowisko triumwira (funkcja całkowicie pozaustrojowa) będzie stało ponad urzędem konsula. Takie postawienie sprawy przypieczętowało los konsulatu jako najwyższego rzymskiego urzędu. Konsulowie nigdy już nie odzyskali dawnej republikańskiej rangi i prestiżu.
Co ciekawe, bez względu na to, że funkcja konsulów skarlała, a sam urząd stał się przedmiotem zwykłych politycznych negocjacji, przez cały ten czas formalnie wciąż konsulowie byli wybierani przez wspomniane wyżej komicje centurialne. Tyle że podczas wojen domowych zgromadzenia ludowe i proces wyborczy stały się jedynie wydmuszką.
Gdy upadła Republika i nastało cesarstwo, Oktawian (cesarz August) przebudował ustrój państwa, dostosowując go do nowych realiów, ale formalnie pozostawił nietknięte zarówno funkcję konsulów jak i ich wybór przez komicje centurialne. Ale był to już tylko pozór demokracji (nawet w jej starożytnym, ograniczonym wydaniu, jaki widzieliśmy w czasach Republiki). August przyznał sobie prawo rekomendowania na stanowisko konsula określonych przez niego kandydatów. Czyli de facto wskazywał, kogo popiera. Ogromne bogactwo cesarza, sieć wpływów, jakie posiadał, i narzędzia do wywierania nacisku na głosujących były tak wielkie, że praktycznie nie było możliwości, by wyborcy poparli kogoś, kto nie posiadał rekomendacji Augusta. Korzystając z fortuny zagrabionej egipskim Ptolemeuszom oraz wymieszania się jego majątku prywatnego z państwowym, cesarz mógł uprawiać rozdawnictwo pieniędzy, dóbr i łask na nieznaną dotąd skalę, korumpując uprawnionych do głosowania. W rzeczywistości August stosował dokładnie te same metody wpływania na wynik wyborów, jakie znał jeszcze z ostatnich lat Republiki. Różnica polegała na tym, że wtedy rywalizacja wielkich rodów mimo wszystkich ich starań czyniła wynik wyborów nieprzewidywalnym. W nowych realiach, gdy cesarz nie miał nikogo, kto mógłby z nim konkurować majątkiem, autorytetem i siłą (polityczną i militarną), wynik wyborów zawsze mógł być już tylko jeden. Prowadzi to do pewnego paradoksu. Jako że formalnie funkcja cesarza de iure nie była konkretnym urzędem, a jedynie zlepkiem różnych uprawnień kolekcjonowanych przez Augusta w czasie jego długiego panowania, można powiedzieć, że o wyniku wyborów konsulów – formalnie wciąż najwyższych urzędników państwa – zaczął decydować człowiek, który publicznie twierdził, że jest tylko „pierwszym senatorem”.
Wyborcy zgromadzeni w komicjach centurialnych szybko przestali widzieć sens w głosowaniu niezgodnym z rekomendacją Augusta. Wybory stały się więc tylko formalnością prowadzącą do prawnego zatwierdzenia wyboru, którego wcześniej za każdym razem dokonywał August. O tym, jak zmarginalizowane zostały komicje centurialne, najlepiej świadczy fakt, że wielki plac wyborczy, który na Polu Marsowym (tuż obok powstałego znacznie później Panteonu) zaczął budować jeszcze Juliusz Cezar, a dokończył August, w praktyce ostatecznie służył zupełnie innym celom.
Gdzieś pod koniec panowania Augusta lub na początku panowania Tyberiusza, ostatecznie zrezygnowano nawet i z tego pozoru, a prawo wybierania konsulów przeszło na Senat. Nie miało to zresztą większego znaczenia, bo senatorowie i tak zawsze głosowali zgodnie z wolą cesarza. Była to jednak zmiana wielce symboliczna: pokazywała zarówno upadek pozorów dawnej republiki, upadek quasi-demokratycznej instytucji, jaką pierwotnie były komicje centurialne, jak i wreszcie upadek samego konsulatu. Urząd konsula – dawnej „podwójnej głowy” rzymskiego państwa – stał się tylko honorowym tytułem, którego uzyskanie wielkim rzymskim rodom przydawało już coraz bardziej wątłego blasku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
W Puli (Chorwacja) znajduje się dobrze zachowany rzymski łuk triumfalny, który oddawał cześć rodowi Sergia, a zwłaszcza Lucjuszowi Sergiuszowi Lepidusowi – trybunowi wojskowego w XXIX legionie, który brał udział w bitwie pod Akcjum w 29 roku p.n.e. Ród Sergia miał istotną pozycję w mieście.
Uważa się, że budowla powstała w latach 29-27 p.n.e. i znajdowała się w okolicach ówczesnej głównej bramy (Porta Aurea) rzymskiej kolonii Pietas Julia. Zachowana inskrypcja głosi, że obiekt powstał na zlecenie Salwii Postumy Sergii, żony wspomnianego Lepidusa. Na łuku wspomniano imiona małżeństwa oraz ojca i wuja Lepidusa: Lucjusza oraz Gajusza Sergiusza. W pierwotnej wersji na szczycie łuku znajdowały się rzeźby Lepidusa oraz starszych mężczyzn, znajdujących się po bokach.
Łuk zdobiony jest zachowanym fryzem, na którym dostrzec można Amory, girlandy oraz wizerunek byka.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Terakotowy sarkofag z czasów rzymskich w kształcie łoża
Terakotowy sarkofag z czasów rzymskich w kształcie łoża. Obiekt pomalowany został na jaskrawe kolory; na sarkofagu widzimy kobietę odpoczywającą pod okryciem, z głową na poduszcze. Artefakt odkryto w Koryncie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Świątynia Augusta i Romy w Puli (Chorwacja) powstała pod koniec panowania pierwszego cesarza Oktawiana Augusta (27 p.n.e. – 14 n.e.). Budowla zbudowana została na podium; front świątyni składa się z portyku podpartego na kolumnach w stylu korynckim.
Świątynia w Puli swoją konstrukcją i bogatym fryzem przypomina inną świątynię rzymską w Nimes (Francja). Obie budowle uważane są za najlepiej zachowane rzymskie świątynie poza Italią.
Świątynia posiadała inskrypcję wykonaną z liter z brązu, przymocowanych gwoździami do frontu budowli. Głosiła ona:
ROMAE · ET · AVGVSTO · CAESARI · DIVI · F · PATRI · PATRIAE
czyli
[Poświęcona] Romie i Augustowi Cezarowi, synowi bóstwa, ojcu ojczyzny.
W IV wieku n.e., z powodu prześladowań wyznawców tradycyjnych bóstw rzymskich, świątynia została zamknięta. Potem sanktuarium zostało przekształcone w kościół, by spełnić także funkcję spichlerza.
W okolicy świątyni Augusta i Romy w czasach rzymskich znajdowała się świątynia Diany, której tylna ściana została włączona w Pałac Komunalny w XIII wieku.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymska rzeźba ukazująca Afrodytę z I wieku n.e. Obiekt jest kopią oryginału greckiego z V wieku p.n.e. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 208 n.e. – urodził się w Emesie przyszły cesarz rzymski Aleksander Sewer, nazywany także Aleksjanem Bassianusem. Był ostatnim cesarzem z rodu Sewerów. Nazwisko Sewer przybrał, kiedy w 218 roku n.e. został adoptowany przez swojego 14-letniego kuzyna, cesarza Heliogabala. W czasie swoich 13 lat panowania (222-235 n.e.) Aleksander wykazał się pokojowym i opanowanym charakterem. Pod jego rządami nastał czas prosperity i wewnętrznego ładu. Z czasem jednak do niepopularności cesarza przyczyniała się jego matka – Julia Mammea, znana ze swej żądzy władzy i bogactw. Na domiar złego jego rządy zbiegły się z wieloma zewnętrznymi zagrożeniami. Łagodny z natury cesarz nie miał żadnych doświadczeń militarnych i był wyraźnie niechętny jakimkolwiek wojnom. W celu łagodzenia konfliktów niekiedy decydował się na przekupstwa i rozmowy, jak to było z Germanami. Właśnie ten fakt podkopał autorytet cesarza. Żołnierze legionu XXII Primigenia widząc w nim osobę słabą i niegodną urzędu cesarza zdecydowali się go zabić po ugodzie z barbarzyńcami.
Na wyspie Pag w Chorwacji, na obrzeżu miasta Kolan znajdują się stare studnie, sięgające czasów rzymskich. Były one częścią rzymskiego akweduktu prowadzącego do miasta Caska. Studnie gwarantowały źródło czystej wody dla lokalnej społeczności.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Fragment rzymskiego fresku ukazującego dziób statku
Fragment rzymskiego fresku ukazującego dziób statku. Uwagę zwracają namalowane oczy, zdobiące przód statku. Obiekt datowany na I wiek p.n.e.; odkryty w Pompejach. Artefakt znajduje się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Olimpiada Języka Łacińskiego nie jest popularnym konkursem wśród uczniów szkół średnich… a szkoda, gdyż tytuł finalisty bądź lauretata tego konkursu otwiera drzwi na wiele (!) kierunków humanistycznych na renomowanych uczelniach.
Przykładowo w bieżącym roku, finaliści OJŁ aplikujący na Uniwersytet Jagieloński są przyjmowani „z marszu” na: filologie hiszpańską, francuską, klasyczną, portugalską, włoską, węgierską (i wiele innych), filozofię, dziennikarstwo, ekonomię, psychologię…
Olimpiada jest przeznaczona dla uczniów szkół średnich i składa się co rok z trzech etapów: szkolnego, regionalnego i centralnego. Na każdym z etapów uczestnicy tłumaczą fragment tekstu autorów starożytnych (z wykorzystaniem słownika) na język polski. Etapy regionalny i centralny zwierają również egzmain ustny z wiedzy o kulturze łacińskiej.
Co ciekawe, OJŁ jest wbrew pozorom prostsza (!) od matury z języka łaińskiego, a gwarantuje sporą ilość wiedzy i ciekawe książkowe nagrody.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
@Alky nie no, badziew totalny, ostatnio prawnika mijałem na ulicy, cały obdrapany chodził, żebrał o piatkę na dwa piwa.
W ogóle całkowicie bezużyteczna dziedzina, sam mam czarnoprochowca i też wolałbym żebyśmy całe prawo na śmieci wyrzucili. W USA wielu ludzi o prawo nie dba i tylko wystarczy spojrzeć na ostatnią dekadę jak się kultura tam rozwija, faktycznie powinno się brać z nich przykład i wyjąć spod prawa część społeczeństwa.
Zaś administracja to już w ogóle jest zbędna. Znajomego miałem z Afryki, tak się nie mógł nachwalić tego jak się żyło u niego w wiosce bez tego typu zbytków jak efektywna organizacja, że aż się dziwiłem co on w Europie robił. Zresztą z historii świetny przykład, Imperium Brytyjskie w XIX wieku. Najsprawniejsza administracja na całym świecie i tak wszystko organizowała, że Hindusi sami chcieli do ich służb militarnych wstępować. W Polsce to już w ogóle nie powinno się administracji usprawniać, na odwrót, w latach 90tych było przecież z tym znacznie lepiej. Podatków nie trzeba było płacić tak wiele, a zamiast tego Pruszków elegancko przejął obowiązek sprawnego ściągania podatków od handlarzy, znacznie lepszy model.
Tego dnia, 106 p.n.e. – urodził się Gnejusz Pompejusz, rzymski polityk, dowódca wojskowy, twórca triumwiratu. Swój przydomek „Wielki” otrzymał od współczesnych ze względu na wielkie sukcesy polityczne i militarne oraz zasługi dla Rzymu. Syn Gnejusza Pompejusza Strabona (Gnaeus Pompeius Strabo). Rywal Juliusza Cezara.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Fresk rzymski ukazujący pejzaż. Obiekt odkryty w Herkulanum; znajdował się czasowo na ekspozycji w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu. Datowane na I p.n.e. – I wiek n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/