Pliniusz Starszy (Caius Plinius Secundus, 23 - 79 n.e.) - pisarz i uczony:
"W skorupce orzecha"
• łacina: [In nuce]
• opis: nawiązanie do słów Cycerona, który twierdził że zapisany na małym kawałku pergaminu tekst "Iliady" Homera, mógł się zmieścić w skorupce orzecha.
• źródło: Pliniusz Starszy, Historia naturalna VII.21
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Na przełomie III i IV wieku, około 298-304 roku, na polecenie cesarza Galeriusza wzniesiono we wschodniej części Tessaloniki imponującą rotundę, najwyraźniej wzorowaną na rzymskim Panteonie.
Budowla miała plan koła o średnicy 24, 5 i wysokość niemal 30 metrów. Podobnie jak jej pierwowzór kryta była kopułą z opaionem, otworem w sklepieniu. Mimo, że został on później zamurowany o jego istnieniu świadczy otwór na deszczówkę w podłodze. Wnętrze Rotundy stanowiło tylko jedną obszerną salę okoloną sześcioma równomiernie rozmieszczonymi, obszernymi niszami krytymi sklepieniami kolebkowymi. Ponad nimi znajdowały się duże łukowato sklepione okna doświetlające wnętrze - była to poważna innowacja w stosunku do pozbawionego okien Panteonu. Drugą było wykonanie budowli, włącznie z kopułą, całkowicie z cegły.
Największą zagadką dotyczącą Rotundy jest jej pierwotna funkcja, będąca do dziś przedmiotem sporów badaczy. Niektórzy twierdzą, że zbudowano ją jako salę tronową Galeriusza. Miałoby o tym świadczyć jej połączenie monumentalną drogą z pobliskim kompleksem pałacowym. Problem w tym, że budowla została najwyraźniej wzniesiona kilka lat przed budową samego kompleksu i została do niego włączona później, poza tym odkryto tam salę tronową, tzw. Oktagon.
Drugą rozpatrywaną funkcją jest świątynia Jowisza - patrona cesarza. Tutaj największym problemem jest fakt, że w całym świecie rzymskim nie było drugiej takiej świątyni z wyjątkiem Panteonu, który sam w sobie jest wyjątkowy. Wszystkie świątynie na planie okręgu posiadały bowiem dookolną kolumnadę (jak choćby świątynia Westy na Forum Romanum). Argumentem większej wagi wydaje się jednak obecność okien w celli - jest to rozwiązanie niespotykane nigdzie indziej.
Ostatnią proponowaną interpretacją jest mauzoleum Galeriusza, jednak został on pochowany w monumentalnym grobowcu wzniesionym w pałacu, który kazał sobie wybudować w miejscu urodzenia nazwanym Felix Romuliana, na cześć matki cesarza (dzisiejszy Gamizgrad w Serbii). Galeriusz zmarł w drodze do Romuliany, jednak bliskość geograficzna nie jest wystarczającym argumentem żeby go tam pochować. Przenoszono przecież wielokrotnie zwłoki cesarzy, jeżeli więc chciałby być pochowany w Salonikach nie było ku temu przeszkód. Dodatkowo, grzebanie zmarłych w obrębie murów miejskich było prawnie i zwyczajowo zakazane, budowa mauzoleum intra muros jest więc mało prawdopodobna. Także i tej interpretacji nie sposób udowodnić. Najwyraźniej pierwotna funkcja Rotundy pozostanie w sferze domysłów. Dzisiaj służy ona za kościół, a jej wnętrze zdobią wyjątkowej urody wczesnobizantyjskie mozaiki.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pole marsowe leżało nad Tybrem i stanowiło posiadłość należącą do króla, aż do obalenia monarchii. Na tym terenie co roku w dniu 15 października odbywał się wyścig rydwanów.
Koń z prawej strony zwycięskiego rydwanu uśmiercany był włócznią i składany w ofierze bogu Marsowi, a odcięta głowa konia przyozdabiana w bochenki chleba stawała się nagrodą w walce między dwoma dzielnicami Rzymu Świętej Drogi oraz Subury. Gdy walkę wygrywała dzielnica Świętej Drogi głowę konia przytwierdzano do domu króla, a jeśli dzielnica Subury przybijano do Wieży Mamiliuszów. Ważny był też ogon i krew konia które zabierano ze sobą.
Obyczaj ten wywodzi się z dawnych czasów, gdy Rzym i Subura były oddzielnymi sąsiednimi wioskami i dochodziło między jej mieszkańcami do zabaw na polach żniwnych. Koń – ofiara jesiennego obrządku był prawdopodobnie wcieleniem ducha zboża. Mieszkańcy wiosek chcieli w ten sposób zapewnić sobie pomyślne plony na następny rok.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Do naszych czasów zachowała się jedynie jedna przemowa cesarza do żołnierzy (tzw. adlocutio). Jej autorem jest cesarz Hadrian, który wygłosił ją latem 128 roku n.e. w Lambaesis, w obecnej Algierii.
W tym czasie przebywał on w obozie legio III Augusta, gdzie wygłosił różne mowy do kolejnych oddziałów rzymskich. Jedną z nich skierował do oddziału jazdy - ala I Pannoniorum - komplementując żołnierzy:
Zrobiliście wszystko zgodnie z założeniami. Wypełniliście plac szkoleniowy swoimi okręgami, rzuciliście włócznie nie niezgrabnie, pomimo krótkich i sztywnych włóczni. Kilku z was zręcznie rzucało włóczniami. Wasze naskakiwanie na konie było wczoraj żywe i zwinne.
Mowa została wyryta w kamieniu (na narożnych filarach platformy widokowej) i umieszczona pośrodku pola szkoleniowo-paradnego - dwa kilometry na zachód od głównego fortu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Zachowany fragment łacińskiego dzieła historycznego
Zachowany fragment łacińskiego dzieła historycznego (oznaczony jako nr. 745), na pergaminie, dotyczącego macedońskich wojen Rzymu - De bellis Macedonicis. Datowane na I - początek II wieku n.e. Autor dzieła jest nieznany.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Olimpiada Języka Łacińskiego nie jest popularnym konkursem wśród uczniów szkół średnich... a szkoda, gdyż tytuł finalisty bądź lauretata tego konkursu otwiera drzwi na wiele (!) kierunków humanistycznych na renomowanych uczelniach.
Przykładowo w bieżącym roku, finaliści OJŁ aplikujący na Uniwersytet Jagieloński są przyjmowani "z marszu" na: filologie hiszpańską, francuską, klasyczną, portugalską, włoską, węgierską (i wiele innych), filozofię, dziennikarstwo, ekonomię, psychologię…
Olimpiada jest przeznaczona dla uczniów szkół średnich i składa się co rok z trzech etapów: szkolnego, regionalnego i centralnego. Na każdym z etapów uczestnicy tłumaczą fragment tekstu autorów starożytnych (z wykorzystaniem słownika) na język polski. Etapy regionalny i centralny zwierają również egzmain ustny z wiedzy o kulturze łacińskiej.
Co ciekawe, OJŁ jest wbrew pozorom prostsza (!) od matury z języka łaińskiego, a gwarantuje sporą ilość wiedzy i ciekawe książkowe nagrody.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Do jakich miejsc podróżowali antyczni Rzymianie w wolnym czasie?
Turystyka i wakacje nie są jedynie współczesnym wymysłem. Już w czasach rzymskich mieszkańcy Imperium często podróżowali i udawali się na wypoczynek. Na masową skalę Rzymianie podróżować zaczęli za panowania Oktawiana Augusta (panował w latach 27 p.n.e. - 14 n.e.).
Wynikało to z faktu, że państwo w swoich granicach cieszyło się wyjątkową stabilizacją, a szlaki lądowe oraz morskie były bezpieczne jak nigdy wcześniej. Antyczni turyści liczyć mogli także na pomoc zawodowych oprowadzaczy oraz przewodników. Szczególną popularnością cieszyły się cuda starożytności oraz miejsca związane z wydarzeniami mitologicznymi. Stąd też Rzymianie podróżowali głównie do Grecji, Azji Mniejszej oraz Egiptu. Naturalnie udawano się także w bliższe miejsca, np. na samym półwyspie Apenińskim.
Uwielbiano zwłaszcza Grecję, która dla Rzymian była ostoją Starego Świata. Udawano się do Aten, miejsca które kojarzyło się z Sokratesem, Platonem, Partenonem oraz Akropolem. Stamtąd często ruszano nad Morze Egejskie, gdzie też można było potargować się z kapitanem okrętu i udać w dalszą podróż. Odwiedzano liczne wysepki greckie, zamieszkane przez rybaków oraz pasterzy. Większość podróżników udawała się jednak do współczesnej Turcji (Azja Mniejsza), jednej z najbogatszych prowincji Imperium. Głównym celem podróży do Azji Mniejszej były ruiny Troi, które dla ówczesnych były otoczone aurą tajemniczości.
Kolejnym kierunkiem podróży był Egipt, a zwłaszcza Aleksandria, miejsce dla Rzymian egzotyczne. Z pewnością oglądano także niesamowicie potężne piramidy oraz pływano po Nilu. Taka długa podróż i wakacje trwały od 2 do 5 lat.
Warto wspomnieć, kim zazwyczaj byli tacy rzymscy podróżnicy. Byli to bogaci Rzymianie - starożytnicy, poeci, pisarze lub prawnicy, którzy dysponowali ogromną ilością pieniędzy. Taką wyprawę traktowali w kategorii dalszego etapu swojej edukacji. Uważano, że dopiero ujrzenie wielkich zabytków świata oraz możliwość dyskusji lub obcowania z filozofią grecką na Akropolu pozwolą im stać się ludźmi spełnionymi oraz oświeconymi.
Na koniec należy dodać, że najstarszym przewodnikiem świata jest dzieło Pauzaniasza z około 160 roku n.e. pt. "Wędrówki po Helladzie". Ten przewodnik po Helladzie w 10 księgach zawiera relację Pauzaniasza z ze swoich licznych podróży - opisuje poszczególne krainy Grecji: zabytki, lokalne kulty. Styl Pauzaniasza jest bardzo bogaty, rozwija on poszczególne opisy, uzupełniając je głównie o informacje historyczne, mitologiczne. Dzieło Pauzaniasza jest cennym źródłem historycznym. Korzystają z niego geografowie i archeolodzy, lokalizując antyczne miejscowości, historycy sztuki, rekonstruujący wygląd starożytnych świątyń i innych budowli. Z jego dzieła korzystają też historycy religii starożytnych, ze względu na informacje o mało znanych lub nieznanych skądinąd lokalnych kultach. Pierwsza księga traktatu opisuje Attykę i Megarę, druga - Korynt, Sykion, Argolidę, trzecia Lakonię, czwarta Mesenię, piąta i szósta Elidę, siódma Achaję, ósma Arkadię, dziewiąta Beocję, a dziesiąta Fokidę.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Pliniusz Starszy pisał, że biały sok z sałaty studzi miłosny zapał, ale też obniża gorączkę, a także zwiększa objętość krwi. O jaką sałatę chodziło? Współcześni badacze odkryli, że była to zapewne tzw. sałata kompasowa (lactuca serriola) - dziko rosnąca roślina, przodek sałaty uprawnej, przypominająca bardziej mniszek lekarski niż znane nam krągłe warzywo.
Rzymianie za afrodyzjak uważali uprawianą przez siebie pieprzną w smaku rukolę oraz jej nasiona. Roślinę ofiarowywano bożkowi płodności oraz domowych ogródków Priapowi.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Prawdopodobnie zachowane pozostałości mózgu z Herkulanum
Ostatnimi dniami opublikowano ciekawe wnioski z badań przeprowadzonych na jednych z zachowanych szczątków mieszkańca Herkulanum sprzed niemal 2000 lat.
Praca znalazła się w "New England Journal of Medicine". W ramach badania archeolodzy wyjęli z czaszki ofiary szklisty, czarny materiał. Naukowcy podejrzewają, że są to resztki mózgu mężczyzny, a ciekawa forma organu wynika z tzw. procesu witryfikacji - czyli spalenia materiału w wysokiej temperaturze, a następnie nagłego ochłodzenia go, zamieniając w stan szklisty. Jak twierdzą badacze, są to pierwsze zachowane pozostałości mózgu, który poddano procesowi witryfikacji. Co ciekawe, w innych częściach miasta nie natrafiono na tego typu znalezisko.
Badane ciało należało do mężczyzny w wieku ok. 25 lat, który zmarł na drewnianym łożu w wyniku gorących gazów, które "przeszły" przez Herkulanum. Analiza zwęglonego drewna sugeruje, że temperatura wyniosła nawet 520°C.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Cesarz Dioklecjan pochodził z niezamożnej rodziny z okolic Salony. Swoją pozycję zawdzięczał ciężkiej pracy i zdolnościom wojskowym, dzięki którym szybko awansował na najwyższe szczeble rzymskiej armii. Był między innymi dowódcą gwardii przybocznej cesarza Numeriana. Cieszył się zatem wysokim zaufaniem. Cesarzem ogłoszony został w roku 284 n.e.
Dioklecjan odnosił liczne sukcesy na polach bitew. Przeprowadził też reformy administracyjne – np. podział kraju na diecezje, czy zmiana systemu monetarnego. Reformował rzymską armię. Władca ten jest jednak szczególnie znany z systemu tetrarchii (władzę sprawował wraz z trzema cesarzami: Maksymianem, Galeriuszem i Konstancjuszem) oraz z prześladowań wobec chrześcijan, które rozpoczęły się zniszczeniem kościoła w Nikomedii.
Wydał cztery edykty, z których pierwszy (wydany w 303 r.) uniemożliwiał chrześcijanom wyznawanie swojej wiary. Po swojej abdykacji z urzędów państwowych, zmarł w 313 r. Za życia cieszył się boską czcią wśród poddanych, którzy uważali powszechnie, iż pochodzi on od samego boga Jowisza. Świadczy to o jego wysokiej pozycji i autorytecie.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski "magiczny" amulet, wykonany z kamienia - krwawnik. Obiekt datowany na II-III wiek n.e.
Artefakt ma owalny kształt. Na awersie ukazuje egipsko-greckie bóstwo Harpokratesa przykucnięte na kwiecie lotosu, w towarzystwie zwiniętych węży oraz krokodyla. Na rewersie z kolei znajduje się błogosławieństwo / modlitwa.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Lucjusz Anneusz Seneka (ur. ok. 4 p.n.e.- zm. 65 r.n.e.) zwany Seneką Młodszym zasłynął ze swoich Dialogów, które wyrażały jego światopogląd filozoficzny. W dialogu O Opatrzności Seneka opowiada Lucyliuszowi o swojej wizji działania Boga w świecie. Według Seneki bogowie otaczają świat swoją opieką i nic nie jest przypadkowe. Należy pamiętać, że sam Seneka stosuje zamiennie nazwy Bóg i bogowie nie czyniąc tu rozróżnienia.
Seneka widzi w przyrodzie określone prawidła i przyczynowość, otaczająca nas natura układa się w jedną spójną rzeczywistość. Seneka twierdzi, że dobrzy ludzie żyją w trudach a źli pławią się w rozpuście. To Bóg celowo utrudnia życie cnotliwym, hartując ich i kształtując na swoje podobieństwo.
Filozof rozmyśla nad tym jak to możliwe, że dobrych ludzi spotyka nieszczęście i wyjaśnia, że wszystko dla ludzi uczciwych i cnotliwych obróci się na ich korzyść. Dzięki pokonywaniu przeciwności człowiek staje się silniejszy i bardziej doświadczony. Pisarz twierdzi, że tak jak rodzice surowo wychowują dzieci, tak też Opatrzność doskonali człowieka i przemienia go na godnego i podobnego sobie. Seneka przywołuje obraz lekarza, który ratując życie musi odciąć choremu kończynę, tak samo czyni Bóg zsyłając na człowieka nieszczęście, które ma go uzdrowić. Ci którzy zażywają rozkoszy, pijaństwa i obżarstwa sami siebie trują i to jest przykład prawdziwego nieszczęścia.
Seneka podsumowując swoje rozważania wysuwa tezę, że Bóg poprzez hartowanie człowieka oddala od niego pokusy haniebnych występków i w ten sposób uzdrawia człowieka z jego ułomności. Pod koniec dialogu Bóg przemawia i dziwi się obawom człowieka, który lęka się śmierci, ona trwa krótko i sprawia, że dusza rozstaje się z ciałem. Bóg zauważa, że człowiek przez całe życie martwi się czymś, co trwa błyskawicznie.
Zadziwiające jest jak tezy Seneki pokrywają się z teologią chrześcijańską, niewątpliwie jego myśl miała wielki wpływ na średniowiecznych teologów. Filozofia stoicka, którą wyznawał myśliciel, w znaczący sposób ugruntowała chrześcijańską naukę moralną. Czytając Dialogi Seneki można odnieść wrażenie, że jego myśl jest bardzo bliska naszemu rozumieniu Boga i absolutu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Kamienny nagrobek w kształcie kolumny, datowany na III wiek n.e., z widoczną inskrypcją napisaną w grece.
Jak głosi napis, w grobie pochowano niejakiego Poseidermosa, mieszkańca Massalii (obecna Marsylia, południowa Francja), syna Pitagorasa, który był wyróżniającym się cudzoziemcem na tle lokalnej społeczności. Mężczyzna została skierowany do miasta przez grecką boginię losu Mojrę ze swojej ojczyzny.
Artefakt znajdują się na wystawie w Parco Archeologico di Lilibeo w Marsali (Sycylia).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/