Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Piedestał od rzymskiej statuy ekwity z I wieku n.e. Zamieszczona inskypcja głosi: "Markowi Alliuszowi Awitusowi, synowi Marka, z tribus Collina. Mieszkańcy Walencji, weterani i starszyzna, dedykują . Na mocy dekretu dekurionów". Obiekt znajduje się w La Almoina Archaeological Museum w Walencji (Hiszpania).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Srebrny denar Oktawiana, będący swego rodzaju dowodem zwycięstwa Rzymu nad Kleopatrą oraz aneksji Egiptu do Cesarstwa w roku 30 p.n.e. Moneta wybita została zapewne w roku 29 p.n.e. , jako element propagandy jedynego władcy. Na rewersie denara widoczny jest krokodyl nilowy (symbol Egiptu) wraz z inskrypcją AEGVPTO CAPTA, czyli "Egipt zdobyty".
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Odcinek muru Aureliana, który powstał w latach 271-275 n.e. , w celu uzupełnienia murów Serwiusza, które powstały w IV wieku p.n.e. po najeździe Galów. Od tego czasu Rzym poszerzył swoje granice, a mury wykorzystywane były do upadku Rzymu.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Willa rzymska o nazwie Villa Romana del Tellaro znajduje się we wschodniej Sycylii, na południe od miejscowości Noto. Willa miała charakter rolniczy, jednak wyróżnia się przede wszystkim dużym perystylem oraz pięknymi mozaikami podłogowymi.
Mozaiki ukazują sceny z mitologii (Hektora, Odyseusza i inne), elementy geometryczne czy aspekty przyrodnicze. Willa datowana jest na drugą połowę IV wieku n.e.
Obiekt był odrestaurowany i obecnie znajduje się się na jego terenie muzeum.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Rzymski dyplom wojskowy, który potwierdza nadanie obywatelstwa rzymskiego żołnierzowi Gajuszowi Gemellusowi i jego rodzinie. Mężczyzna pełnił 26-letnią służbę we flocie morskiej w Aleksandrii. Dyplom był sporządzony przez urzędników cesarskich i wystawiony na widok publiczny w Rzymie. Żołnierz dostawał ją w formie dwóch brązowych tablic, które potwierdzone były notarialnie kopią oryginalnej constitutionis (edyktu cesarskiego).
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Antyczni Rzymianie nie pasjonowali się polowaniami tak samo jak Grecy. Bardziej traktowali to jako sport i rozrywkę niżeli jako element wychowania. Łowiectwo zapewniało ruch i ćwiczenia fizyczne. Zazwyczaj polowano w dni wolne od pracy (otium). Polowano głównie na zające, dziki, ptactwo przy pomocy najbardziej skutecznych i najprostszych metod, m.in.: sideł oraz różnego rodzaju potrzasków. Świetnym przykładem takiego podejścia jest relacja Pliniusza Młodszego ze swojego polowania. W "Listach" Pliniusz opowiada o swoich trofeach myśliwskich i spokoju z jakim obserwował łowy z pozycji widza. Jak sam mówi "obok mnie nie było ani oszczepu, ani dzidy, lecz... rylec i tabliczki do pisania". Ponadto radził adresatowi, by na podobną wyprawę wziął zapas żywności, buteleczkę i coś do pisania.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Amfiteatr rzymski w Syrakuzach (wschodnia Sycylia) był największym tego typu obiektem na wyspie. Powstał zapewne pod koniec I wieku p.n.e. i związany był z przebudową Syrakuz w 21 roku p.n.e. Niewykluczone, że na arenie poza walkami gladiatorów i polowaniami na dzikie zwierzęta, miały miejsce naumachie. Obiekt miał 140 metrów szerokości i 119 długości.
Budowla powstała na skalistym podłożu i zwieńczona była portykiem. W zachodniej części budowli znajdowały się tribunalia – siedziska honorowe dla władz. Na marmurowych częściach balustrad odnotowano rzymskie nazwy rodów (Statili, Pilati, Cestiani, Sabini czy Risciani). Balustrady datowane są na II-III wiek n.e.
Na arenę prowadziło osiem wejść, a sama arena otoczona była rowem głębokim na 1 m i szerokim na pół metra. W rowie znajdowały się zapewne kraty, które oddzielały widownię od gladiatorów i dzikich zwierząt. Obecnie rów jest zasypany.
W środkowej części areny znajduje się duży dół, do którego prowadziły korytarze. W czasach rzymskich były one zasłonięte. Korytarze były znacznie prostsze od tych znajdujących się w Koloseum; służyły głównie do przemieszczania maszyn obsługujących widowiska. Główne wejście do amfiteatru znajdowało się od południa i ozdobione było fontanną oraz niszami na ścianie. Na widownię (cavea) z kolei prowadził system skomplikowanych schodów.
Wokół amfiteatru znajdują się pozostałości po starych kopalniach (północna i wschodnia część budowli), które istniały zanim powstał amfiteatr. W niektórych miejscach znajdują się nisze wotywne, w których umieszczano małe terakotowe figurki bogów.
W 399 roku n.e. cesarz Teodozjusz I nakazał zamknąć wszystkie szkoły gladiatorów; w 404 roku n.e. jego syn cesarz Honoriusz oficjalnie zakazał urządzania igrzysk na arenach. Po tych wydarzeniach, amfiteatr w Syrakuzach wykorzystywany był w innych celach widowiskowych, jednak z czasem stracił na znaczeniu, a arena ulegała stopniowemu niszczeniu.
Amfiteatr znajduje się w Parku Archeologicznym Neapolis w Syrakuzach.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Słup nagrobny z II wieku p.n.e. Obiekt znajduje się w Marsali (kartagińskie, a później rzymskie miasto Lilybaeum) na Sycylii, w Parco Archeologico di Lilibeo.
Na kamieniu namalowano wizerunek zmarłego, ubranego w togę. Napis po grecku głosi: „Nikasion, syn Aristona, pozdrawia!”.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 93 n.e. – zmarł w wieku 53 lat Juliusz Agrykola, wódz rzymski, namiestnik Brytanii. Zasłynął wyprawami przeciwko Piktom w Kaledonii, która była jedyną częścią Brytanii, która nie została podbita przez Rzym. Zamieszkana przez Kaledończyków, skutecznie opierała się najazdom zarówno Rzymian, jak i kolejnym falom Celtów. W 84 roku n.e. Agrykola pokonał w Grampianach plemiona piktyjskie zjednoczone pod dowództwem Calgacusa, po czym założył liczne posterunki graniczne i forty na przełęczach, rozpoczynając w ten sposób trzydziestoletni wymuszony pokój z Kaledonami. Agrykola następnie został odwołany do Rzymu, gdzie zmarł w osamotnieniu, nie przyjąwszy godności prokonsula w Azji (nie do końca jasne są powody). Istniały pogłoski, ze za śmiercią Agrykoli stał sam cesarz Domicjan – nie jest to jednak potwierdzone.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Hełm rzymski typu Montefortino, datowany na IV-III wiek p.n.e. Obiekt wykonany jest z brązu i znajduje się w Parco Archeologico di Lilibeo w Marsali (Sycylia).
Hełmy te były wykonane z mosiądzu lub brązu o wypukłym kształcie, z małym wydłużeniu przy tylnej jego osłonie karku. Zazwyczaj posiadały zatyczkę dla pióropusza na czubku hełmu. Hełm Montefortino wywodził się ze stylu celtyckiego. W rzymskiej armii wykorzystywany był do I wieku n.e.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Tego dnia, 392 n.e. – Eugenius został cesarzem zachodniorzymskim z woli Arbogasta. Był on retorykiem łacińskim, potem sekretarzem na dworze Walentyniana II. Formalnie chrześcijanin, w rzeczywistości wyznawca dawnych bogów.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Insulę wybudowano na przełomie I i II wieku n.e., a później wielokrotnie przebudowywano. Znajduje się u stóp Kapitolu, od strony Via del Teatro di Marcello i jest doskonale widoczna dla wszystkich kierujących się z Piazza Venezia w stronę monumentalnych schodów prowadzących na Piazza dell Campidoglio. Dzisiaj ponad poziom ulicy wystają tylko trzy kondygnacje kamienicy – drugie i trzecie piętro, a także mały kawałek czwartego. Parter i pierwsze piętro znajdują się w głębokim wykopie i można je dojrzeć jedynie wychylając się przez barierkę (ostrożnie!). Niestety zwiedzać można tylko drugie i trzecie piętro. Pozostałe są zamknięte i nawet z rezerwacją ich obejrzenie jest niemożliwe.
Insula u stóp Kapitolu nie jest typowym przykładem tego rodzaju budowli. W Internecie znajdziecie wiele rekonstrukcji podobnych budynków i wszystkie przypominają nieco XIX-wieczne kamienice czynszowe z podwórkiem-studnią na środku. Tymczasem omawiana dzisiaj insula była inna. Ponieważ dostawiono ją do zboczy Kapitolu, nie ma wewnątrz żadnego podwórka. Innymi słowy: nie ma czterech skrzydeł jak inne, a tylko jedno. Lecz pozostałe jej cechy doskonale wpisują się we wzorzec typowych insuli. Z zewnątrz elementem charakterystycznym był portyk wysoki na dwie kondygnacje. Co ciekawe, zapewne nie różnił się on od podcieni, jakie do dzisiaj możemy spotkać wielu miastach nad Morzem Śródziemnym. W Rzymie najbardziej znanym jego odpowiednikiem są wygięte w półkole podcienia przy Piazza Reppubblica, a jego dalekim echem nad Wisłą są podcienia placu Konstytucji i placu Zbawiciela w Warszawie.
Lecz wróćmy do naszej insuli. Najbardziej charakterystyczny jest w niej przede wszystkim pionowy podział funkcji i „prestiżu”.
Lokale na najniższej kondygnacji przeznaczono na cele użytkowe – sklepy i tawerny. Na zasadzie analogii z insulami w Ostii czy w z budynkami w Pompejach i Herkulanum zakładam, że ocienione portykiem pierwsze piętro było w jakiś sposób powiązane z lokalami gospodarczymi na parterze (wskazywałby na to także brak między tymi dwiema kondygnacjami murowanych stropów, które zastąpiono drewnianymi).
Ciekawe jest drugie piętro, ponieważ układ pomieszczeń sugeruje istnienie na nim jednego lub dwóch całkiem wygodnych apartamentów. Pokoje były dosyć przestronne i wysokie. Mieszkania otwierały się na taras ponad portykiem ocieniającym parter i pierwsze piętro, więc były zapewne widne. Niewykluczone, że ściany były kiedyś dekorowane, niestety z fresków i innych ozdób nie został żaden ślad. Nie sposób też ustalić przeznaczenia poszczególnych pokoi. Rzymianie nie przywiązywali wagi do definiowania funkcji pomieszczeń, jak my mamy w zwyczaju (salon, sypialnia, kuchnia, łazienka itd.). Pokoje zaspokajały różne potrzeby w zależności od sytuacji, więc dzisiaj w insuli nie wyróżniają ich żadne charakterystyczne elementy, jakich oczekiwalibyśmy od odrębnych części mieszkania.
Jednak największe wrażenie zrobiły na mnie pomieszczenia trzeciego piętra, które diametralnie różni się do kondygnacji niżej. Nie tworzą go przestronne mieszkania, lecz ciasne pokoiki na wynajem. Ich mieszkańcy nie mieli dostępu do tarasu, z jakiego korzystali lokatorzy piętra drugiego, więc komunikację zapewniał im ponury, ciemny korytarz przylegający bezpośrednio do stromej ściany Kapitolu, biegnący równolegle do fasady budynku. Lecz to nie wszystko. Ktoś mógłby sobie wyobrazić, że osoby wynajmujące te pokoiki miały przynajmniej odrobiną słońca wpadającego przez okno wychodzące na ulicę. Lecz tu czeka Was niespodzianka! Piętro było tak podzielone na pokoje, że większość z nich nie miała dostępu do żadnego okna. Miały one jedynie drzwi prowadzące na korytarz, do którego wpadało trochę światła z ulicy. A ponad drzwiami – maleńki lufcik. Trudno mi sobie wyobrazić życie w takich warunkach – w całkowitej ciemności, jedynie przy świetle kaganka i do tego w okropnym zaduchu, bo przecież wspomniany lufcik nie zapewniał rzeczywistej wymiany powietrza (dzisiaj trudno to sobie wyobrazić, ponieważ ściany dzielące te małe pokoiki zostały zburzone; pozostały po nich tylko ślady).
Br… Okropność! A przecież w takim jednym pokoiku mieszkało kilka osób. Zapewne, gdy rozłożyło się tam kilka materacy, nie było tam już jak się ruszyć. Bardzo to odległe warunki życia od tych, jakie mamy przed oczami, gdy wyobrażamy sobie życie rzymskiego patrycjusza w jego wytwornej domus.
Przewodniczka Marta wyjaśniła mi, że w całej insuli nie odkryto żadnych śladów instalacji wodociągowych ani sanitarnych.
Na marginesie dodam jako ciekawostkę, że na tym piętrze zachowały się fragmenty posadzki z małych cegiełek ustawionych na sztorc.
Na koniec jedna uwaga: zastanowiło mnie, że wbrew narzekaniom Witruwiusza na mierną jakość materiałów, z jakich budowano insule, i utyskiwaniom Juwenalisa na ich nietrwałość, insula przy Kapitolu zrobiła na mnie wrażenie bardzo solidnej. Ściany są bardzo grube, a poszczególne kondygnacje oddzielone mocnymi murowanymi sklepieniami (zauważyłem, że chyba tylko strop oddzielający parter od pierwszego piętra kiedyś był drewniany). Może więc narzekania starożytnych były nieuzasadnione? A może przeciwnie – insula dell’Ara Coeli przetrwałam, bo była solidniejsza od innych?
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/
Archeolodzy odkryli 57 starożytnych rzymskich osad i stworzyli mapę ukrytego imperium na terenie Hiszpanii
Archeolodzy odkryli 57 starożytnych rzymskich osad i stworzyli mapę ukrytego imperium na terenie Hiszpanii. Nowe rzymskie osady odkryto w Hiszpanii. Zespół badawczy z Uniwersytetu w Kadyksie zbadał środkową dolinę rzeki Guadalete w nadziei odnalezienia starożytnych osad. Zespół w dużej mierze skorzystał z kamer ze specjalnych kamer skanujących grunty i technologii LiDAR, aby odkryć 57 nowych osad z czasów rzymskich.
Pierwszym miejscem, na którym skupił się zespół, była rzymska willa na Bornos, obejmująca mury wyznaczające zarówno strefę mieszkalną, jak i strefę pracy w obrębie osady. Zdaniem uczonych jest to pierwszy przypadek tak kompleksowej analizy rzymskiej osady.
Oprócz planów dalszego badania osad, zespół ma nadzieję zrozumieć, w jaki sposób szlaki handlowe w regionie były ze sobą powiązane. Zespół badawczy rozpoczął projekt w 2023 roku. Chcieli także zrozumieć wszelkie potencjalne powiązania między wieloma znaleziskami. Badania naziemne pomogły także wypełnić lukę między odkryciami sprzed kilkudziesięciu lat, a czasami współczesnymi. Zespołowi udało się skatalogować znaleziska z lat .80 i .90 XX wieku, które nie były dalej badane po ich odkryciach, dodając jeszcze więcej nowych miejsc i przedmiotów, poszerzając naszą wiedzę na temat obecności Rzymian w dolinie rzeki. Zespół wierzy, że wysiłek ten pomoże im „lepiej zrozumieć podstawowe aspekty tych obiektów znajdujących się w regionie górskim oraz relacje na różnych poziomach z innymi miastami-osadami ”.
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na social media, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/