A czy mu się uda, zależy już od rzutu kością - test na akrobatykę z rodzaju tych trudnych. Musi wyrzucić przynajmniej 15 na kości. Jak będzie 1, to... ała, rzeczywiście (๑﹏๑//) !!!
No, ale od czego ma nas i powracające serie kosteczek! Na przykład te świecące LEDami... to znaczy - MAGICZNYM ŚWIATŁEM. Dawaj Paevel! TO JUŻ SIĘ SPRZEDAJE!
Przyjechałem do małej mieścinki - saloon, wieża zegarowa, parę chatek i grabarz. Mam tu się zmierzyć z algorytmem o Twoją uwagę.
SZYBKI STRZAŁ Ka-Pow!
Tak, jest to przaśna grafika. Tak, dużo się na niej dzieje. Tak, jest naćkane dużo efektów. Tak, złamałem wszystkie zasady dizajnu graficznego. ALE DZIAŁA!
Pif-Paf strzał w środek tarczy! Jestem najlepszym marketingowym rewolwerowcem po tej stronie rzeki! Wybacz, że nie zostanę na kabarecie, ale muszę odebrać moją nagrodę, szeryf już na mnie czeka.
Kiedy grasz BARBARZYŃCĄ, dyplomacja to tylko trudne słowo na literę „D” – a drzwi to po prostu pionowe przeszkody między Tobą a akcją.
W RGFK znamy takich graczy – kochamy ich, karmimy ich kośćmi k20 i patrzymy jak rosną te nasze nierozgarnięte dzieci i jak ich postacie rozwiązują każdy problem TOPOREM !
Masz drużynę pełną takich tuzów improwizacji? A może sam planujesz „wyważać” przygodę jako Mistrz Gry?
Wpadnij do nas po zapas podręczników, mat, kart postaci i... opcjonalnych drzwi z tektury do niszczenia!
Wiosenny Kościół Księżycowej Pani Lunafreyi zaprasza na FESTYN KOŚCI z okazji święta wiosennej Równonocy.
Przyświecającą mu ideą jest dziękczynienie Pani Srebrnego Światła za kolejny rok i odrodzenie życia na Ziemi.
Na początku pomodlimy się w naszej świątyni, rozniecimy Boski Ogień, a potem przeniesiemy się na plac świątynny, by zapalić stos główny i rozpocząć zabawę!
Gdy wstaję o świcie, czuję w sobie moc pradawnego żywiołu – gotowy jestem przyzwać️pioruny, przemierzać krainy pełne smoków i rozmawiać z duchami lasu. W moim sercu płonie ognisty puls run pradawnych – jednym ruchem mogę otworzyć portal między wymiarami i zobaczyć, co czeka za zasłoną mgły.
Ale potem przypominam sobie, że zamiast magicznej różdżki w dłoni trzymam kubek kawy, a mój jedyny zaklęty przedmiot to… klawiatura służbowego komputera.
Tak więc przemieniam się z Władcy Magii w Mistrza Excelowych Arkuszy i odganiam potwory o imionach „Deadliny” i „Comiesięczne Raporty”… dobrze, że dzisiaj niedziela.
Wtorek, dzień... nie mam tutaj rymu. Mam za to ciekawe morze KOŚCI!
Zdaj się na przewrotny los i otrzymaj 7 niesamowitych ZESTAWÓW KOŚCI oraz elegancką SAKIEWKĘ, która pomieści wszystkie turlane precjoza! Zostań władcą ścianek lub księżniczką RNG.
Pięć Odcieni Nieba to zestaw RPG dla każdego, kto lubi mieć kości pod ręką, kieszenią i pod poduszką, bo „może się przydadzą”. Cztery pełne zestawy kości – bo przecież zawsze ktoś zapomni swoich, ktoś rzuca pod stół, a ktoś inny twierdzi, że jego „dziś źle rzucają”.
Ach, Chartilifax... Stary smok wśród rzemieślników, choć nie każdy zna go pod tym mianem. Wędrowiec morskich brzegów, opowiadacz legend i niestrudzony kolekcjoner dziwów świata. Mawiał, że nic tak nie koi duszy jak szum fal i stukot dobrze wyważonej kości o stół z drewna dębu płomienistego.
W każdej kostce słychać echa jego opowieści, szepty fal i oddech pradawnych przygód.
W TYM ROKU PODBIJAMY STAWKĘ i prezentujemy… dum dum dum!
KAMYKI MOCY PREMIUM, które czarują na stołowej makiecie
ZA JEDYNIE 69 zł ( ͡º ꒳ ͡º) he he he
Specjalnie wyselekcjonowane z w̶r̶o̶c̶ł̶a̶w̶s̶k̶i̶c̶h̶ ̶k̶r̶a̶w̶ę̶ż̶n̶i̶k̶ó̶w̶ miejsc mocy na całym świecie! Nie możesz tego przegapić. Z nimi Twój bitewniak zmieni się o 360 stopni!
(੭˃ᴗ˂)੭ KA MIE NIE MO CY
- Ciemny jak moja dusza - MROK NAD ODRĄ - zapewni Ci władzę:
Całe lata w błocie, w kanałach, mierzę goblinom czaszkę, zapisuję, analizuję, a ten kartograf, co zna drogę na Smoczą Polanę? No gdzie on jest?! Nikt go nie widział, nikt go nie zna, ale wszyscy wiedzą, że istnieje. Śmiech na sali.
A ja bym tam poszedł. Na własne oczy zobaczył, jak się smoki wykluwają, jak matki nad nimi czuwają. Ryciny bym zrobił, księgę bym wydał, tytuły zdobył! Ale nie. Tylko kostki mam.
Witamy na posiedzeniu Nekrokręgu Wolna Stopa! Bartek nie opieraj się o Jadzię – znowu ręka jej odpadnie, a reanimacja kosztuje. Dobra wiadomość: proboszcz w końcu zaakceptował naszą obecność na pogrzebach. A teraz wielka niespodzianka — mistrz Corvinus z sąsiedniego kręgu zaprezentuje sesję pokazową z użyciem zestawu "Nekrokrąg", w której zobaczycie, jak sprawnie można zarządzać cmentarnym zasobem.
Był sobie wojownik, Thungred. Uratował krasnoluda z przepaści no i krasnolud przysiągł, że dług spłaci. Minęły lata, Thungreda chcą ściąć za coś, czego nie zrobił. Pisze do krasnoluda: „Pomóż.” No to Balim ruszył, bez słowa, bez wahania. Stanął na placu, spojrzał katowi w oczy i powiedział: „Moja głowa za jego.” Bo krasnoludzka przysięga to nie byle co. Nie ma cofania, nie ma krętactwa. Krasnolud mówi – krasnolud robi. Tak samo te kostki – solidne, jak słowo Balima.
Wszyscy cisną fireballami, a Ty wchodzisz na sesję i mówisz: „Ja wybieram magię druida”. I co? I wszyscy robią wielkie oczy, śmiechy, chichy, „ee tam, to tylko jakieś liście i jelenie”, bo nie wiedzą, że prawdziwa potęga to nie jakieś tam pierdoły z ogniem czy kościotrupy na zawołanie. Prawdziwa potęga to cierpliwość, harmonia i umiejętność gadania z wiewiórkami.
Ten od ognia spłonął we własnym zaklęciu, nekromanta zgubił szkielety, a healer? No cóż, bez many. A ja? Ja dalej tu jestem.
Siema! Mamy aukcje na 33. Finał WOŚP! ❤️ Wbijasz na aukcje, licytujesz jakieś cuda, a przy okazji ratujesz ludzi. No powiedz, czy to nie brzmi jak epicki quest?
Raz bohater spada na cztery łapy, a raz zalicza epicką kotastrofę. Bierzesz te kostki w łapki i czujesz, że Twoja kampania zyskuje pazur. Te kostki mają wszystko: magię, humor i styl, jakby same koty je stworzyły
Ej, słuchaj: Selene, tytanka, bogini księżyca, co noc gna swoim powozem po niebie, a tu nagle... BAM! Na ziemi jakiś pięknisiu. Endymion, książę z włosami jak smoła i złotym wieńcem na łepetynie. Selene: „O nie, jaki on piękny, zaraz spadnę z powozu!” I rzeczywiście – hop, z księżyca na ziemię.
I co robili, zapytasz? Czy rozgrywali kampanię w jaskini, zamiast sterować losami wszechświata? Może i tak, bo na pewno bawili się w coś, co kształtowało świat. Rzeźbili. Tworzyli. Kości, które teraz widzisz, to właśnie ich dzieło.