Wykop za PAP pisze,że "rodzice antyszczepionkowcy" (no niezupełnie - przeciwni szprycy covidowej) nie chcą transfuzji u dziecka:
No nie do końca:
Nawet jeśli przeczytacie PAP uważnie - W sprawie po prostu chodzi o to,że szpital ODMAWIA podania dziecku krwi od osób nie "zaszczepionych" szprycą RNA i to POMIMO tego,że potencjalni dawcy są ! Sprawa jest po prostu ideologiczna i tyle. Państwo i "służba zdrowia' nie chcą oficjalnie przyznać,że istnieje jakiekolwiek zagrożenie i nie chcą tworzyć precedensu. Po prostu.
Uważacie inaczej ? To sprawdźcie sprawę i przedstawcie dowody,że tak nie jest.
