Wielu mówi, że czas jest jak rzeka, płynie wartko i spokojnie w jednym kierunku. Lecz ja na własne oczy widziałam oblicze czasu i muszę Ci powiedzieć, że wszyscy oni żyją w błędzie. Czas jest jak ocean w czasie sztormu, jak pustynia podczas burzy. Nieprzewidywalny, niejednostajny. Nieistotnym jest, kim jestem i dlaczego to mówię, więc usiądź wygodnie, rzuć kośćmi i posłuchaj historii, którą Ci opowiem. Gwarantuję, iż jest bardziej oryginalna od wszystkich bajań, które kiedykolwiek usłyszały Twoje uszy.
Prezentujemy Wam dzisiaj nasze kości w nieco innej formie! Bo w płynnej, hehe (to jest tak suche, ale musiałam). Do rzeczy. Kości płynne w środku fascynują z każdym rzutem pięknie mieniącym się brokatem! Idealnie nadadzą się na sesje pełne magii i tajemnic, zachwycą wszystkich Twoich współbiesiadników i dadzą Ci +10 do bycia w centrum uwagi, a w otoczeniu pięknych elfek, driad i krasnoludek z długimi brodami (co kto woli) to chyba pożądany perk