To rozpoczynając, prawdziwe switche zaczynają się od Cisco Nexus 5548 xD.
Konfigurowanie czegokolwiek niżej jest nie męskie xD
To rozpoczynając, prawdziwe switche zaczynają się od Cisco Nexus 5548 xD.
Konfigurowanie czegokolwiek niżej jest nie męskie xD
@Dolan Paaanie ja tam te catalysty to fexami gonie xD
A true story jest takie, że z N5548 można spiąć z 23 fexy i każdego fexa oddalić na 30 km od Nexusa :P.
A każdy fexik może mieć 32x10Gbps
@Dolan Bo strategia jest taka z Nexusa 5548 ( ten z pomarańczowym) możesz polecieć 10G/1G bezpośrednio do serwera-końcówki, tylko wtedy masz 48 portów i zamykasz się w 1U.
Ale wydajniej jest rozbudować system, więc lecisz do Fex (drugie / trzecie zdjęcie ) i tam masz np 32x10Gbps.
Do Fex dopinasz serwery, końcówki, albo masz Fex 48x1G.
I tak coś koło 20 Fexów można dopiąć na jednego Nexusa tej serii.
Więc masz switcha, którego możesz na żywo rozbudowywać od 1U do 24U dokładając kolejne moduły 1U do szafy.
A najlepszy killer feature, to jest to, że Fexy można pospinać wkładkami Long Range i support jest do 30km.
Więc masz rozrzuconego switcha między budynkami w promieniu 30km xD, zarządzanego jako jeden fizyczny switch



@jenot no, super architektura, ale z 5-10 lat temu do średnio małego szkieletu.
Tylko spine-leaf.
Właśnie kończmy decomm wszystkich Nexusów z FEXami na rzecz core opartego na S-L i rozwiązało to masę problemów capacity/awaryjnosci/diagnostyki
Echhh... shame on me że odpisałem na trolling... chyba z nudów.
@zegarmistrzswiatla Do małej/średniej firmy dziś nie znajdziesz nic sensowniejszego w budżecie do 3k pln za szt.
Co daje się tanio rozbudować później
@jenot
Jeśli mówimy o realiach i budżetach to racja,
ale myślałem, że tak sobie gadamy kto ma większego
Zaloguj się aby komentować