Komentarze (19)

@Corrosive_Dust Popieram - już kilka razy robiłem podejścia do zachwalanych gierek online i za każdym razem się odbijałem. Single only, ewentualnie kanapowy multiplayer ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

To prawda. Gry online są często nastawione tylko na rywalizację więc trudno o takie prawdziwe odprężenie. W FPS-ach to już w ogóle niemożliwe

Ale jest jedna gra którą można nazwać multiplayerową i naprawdę potrafi odprężyć (ale też i wku...ć).

Valheim i najlepiej na prywatnym serwerze.

@Wikariush oj tak pieprzony Rust, nawet jak grałem na serwerze gdzie byłem tylko ja (żeby się na spokojnie nauczyć gry) to i tak po dwóch dniach znalazł się jakiś kapiszon który mnie zabił

@Wikariush Przez chyba 10 lat grałem w world of warcraft, uważam że w żadnym lolu czy innej docie ani csie nigdy nie spotkaliście tylu popaprańców co ja, na dodatek wow miał słabe zabezpieczenia przeciwko takim, często nawet wyrzucić ich z party się nie dało, kilka razy trzeba było wzywać i czekać na admina. Czasem ludzie to zjeby i czy gra za którą płacisz czy która ma płatność dobrowolną są i tu i tu.


Udało mi się uwolnić od gier online, przez ostatnie kilka miesięcy kilka rundek w weekend grałem tylko w bf1, tam najwyżej można spotkać cheatera ale wiadomo czego się po nim spodziewać więc wystarczy przeczekać czy wyjść z gry. Nigdy więcej masowych gier online.

@elo Tak i jest całkiem popularna, top 10 w steam, na wykopie była odwieczna wojna że tag #rust jest dla gry, a nie programowania, ale pierwsi zajęli gracze, tutaj natomiast pierwsi zaczęli od języka rust, ale pewnie i tak będą dwa różne tematy pod jednym tagiem.


@Wikariush gdzie tam grasz?

@monk3i za mało czasu mam na officiale, więc wolne wieczory spędzam na zmodowanych. Jak masz pytania to pytaj na "priv" (czuje się jakbym sprzedawał pierdoły na Facebook marketplace) xD

Zaloguj się aby komentować