Za około 1k kupiłem chiński minikomputerek z Pentiumem Gold 11 gen 4 portami 2,5 Gb, pasywnie chłodzony. Ma zdecydowanie większą wydajność od procków ARM.
Dorzuciłem 16 GB Intel Optane za 40 zł i 8 GB RAM i śmiga na 1 Gb/s neta z zaawansowanym QoS, AdBlockiem i SMB. Ma też stary SSD w środku i HDD, więc w sieci lokalnej zasuwają pliki 2,5 Gb/s z SSD.
Temperatura nie przekracza zazwyczaj 55 stopni, więc naprawdę fajny sprzęcik i mogę polecić. Ostatnio nawet wrzuciłem tam wirtualkę z serwerem gry (bo jako OS jest OpenWRT) i też nie umiera.