SW: Tales From the Underworld.


Spoilery


No Filoni - silny vibe Rebeliantów. Czyli gówna

Błahe to wszystko i płytkie. Może takie miało być, ale tytuł sugerował co innego.


1-3:

Wątek Asajj Ventres zawsze lubiłem. I kij -kupuję jej wskrzeszenie. Zresztą musieli, bo już wcześniej dali d⁎⁎y z lore.

Są ikoniczne statki i garść nowych informacji rozszerzające fabułę. Ale niewiele tego. Będą ten temat doić do końca.

Wątek młodego Jedi taki se. Nie wiem jak taka pierdoła przeżyła rozkaz 66. Irytujący jest. Poza tym jak to mówią: "ilu Jedi przeżyło rozkaz 66? Ilu trzeba". Ostatni odcinek totalny meh. W drugim odcinku to jakbym widział jakiegoś Overwatcha z kolorowymi postaciami.


4-6

Wątek Bane też płytki, ale trochę lepszy. Chociaż ja nie przepadam w ogóle za tą postacią.


5/10 - można obejrzeć, bo krótkie.


#starwars #seriale

PanNiepoprawny userbar

Komentarze (7)

@PanNiepoprawny "No Filoni" w sensie, że nie ma Filoniego, czy że właśnie jest? Bo on tak samo robi kupiszony Made in SW, jak i rzeczy niezłe.

@PanNiepoprawny Jezuu, myślisz, że pierwsze co ja kojarze, że to jego postacie są, więc to musi być Filoni? Znam takich fanów SW, którzy nadal uważają go za mesjasza i zbawiciela, kiedy on nie zrobił niczego fajnego od czasu Wojen Klonów

@PanNiepoprawny Filler na fillerze udający dorosłe tony, a to zwykli Rebelianci są. W połowie drugiego sezonu odpuściłem, bo jedynie jako tako ciekawy był wątek Crosshaira i to, że w pojawił się Scorch z Republic Commando, reszta to usypiająca hujnia.

Zaloguj się aby komentować