Poszłam dzisiaj się przejść na Bulwarywsk, bo dawno nie byłam. Idę sobie, idę i słyszę gdzieś niedaleko jakieś wrzaski. Myślę, trochę rześko na melanż w plenerze, no ale ok, kto nie miał osiemnastu lat. Idę dalej. Idę i idę i nigdzie nie widać tego melanżu, a krzyki słyszę coraz bliżej. Zatrzymałam się i słucham, no bo wtf. A tu nad głową, w koronach drzew się sowy przekrzykują xD. Śmiechom nie było końca 😝

Tu niestety tylko końcówka awantury: https://streamable.com/mm24x9

#codziennebulwarywsk

d869889b-32d4-4a02-b9fe-10f9b130e964

Komentarze (3)

@myjourneytojahh tak ostatnio sobie myślałem, że dawno nie widziałem tych codziennych wpisów z bulwarów, a tutaj natrafiłem na jednego na hejto. lubię tam chodzić, moje ulubione miejsce na spacery

Zaloguj się aby komentować